Wiosną tego roku minęło 25 lat, odkąd w małym zakładzie szklarskim w Raciborzu zrealizował się pomysł, by zacząć produkować okna pod marką Eko-Okna. Spółkę, na czele której stanął Mateusz Kłosek, powołano dokładnie w Prima Aprilis roku 1998, ale wcale nie było to żartem.
Wcześniej młody Kłosek kierował ojcowskim zakładem produkcji zespoleń szybowych, a w ogóle chciał zostać mechanikiem samochodowym. Kiedy jednak ojciec złożył mu propozycję poprowadzenia zakładu produkującego okna – nie odmówił. Do wynajętej przy ulicy Kościuszki w Raciborzu, 300-metrowej hali wstawiono maszyny, które pozwalały na produkcję dzienną 15 – 20 prostych okien. Naprzeciwko na 100 m2 zorganizowano biuro. Z czasem produkcję przeniesiono na ulicę Łąkową, a w Belgii założono spółkę handlową, którą na miejscu kierował właściciel. Po jego powrocie zapadła decyzja o budowie zakładu we wsi Kornice pod Raciborzem, którą zamieszkiwało 635 osób. W roku 2013 Eko-Okna miały już przychód w wysokości 126 mln zł. W ciągu 10 lat wzrósł on ponad 30-krotnie do wartości miliarda euro, a dzisiaj spółka daje w Kornicach pracę ponad 12 tys. ludziom. Dziennie produkuje 4000 okien.
Cel na teraz
W ciągu tych 25 lat przemianę przeszedł również sam właściciel, Mateusz Kłosek, który twierdzi dzisiaj, że praca powinna tworzyć dobro, a nie zysk. Pieniędzy ma już tyle, że nie musi o nie zabiegać, natomiast jego troskę budzi „myślenie o konsekwencjach wynikających z tak dużej skali działania i o tym, jak to wpływa i wpłynie na moją rodzinę, moje środowisko i znajomych”. Dzisiaj za cel pracy stawia sobie dzielenie się wypracowanym zyskiem.
Praca to przychód pieniądza. Jeżeli po pokryciu wszystkich opłat zostaje pewna kwota, to pozostaje pytanie, co z tym zrobić. Zainwestować czy ukryć w banku? A może rozdać? Możliwości jest bardzo dużo. Moje doświadczenie wygląda tak, że ukrywając pieniądze, marnotrawię je. Rozdając je, wytwarzam dobro, bo ktoś jest lub może być z tego zadowolony. I o to właśnie chodzi.
Zobacz również
Niestabilny rynek szkła. Matpol komentuje źródła wahań
Matpol podsumował miniony rok i pierwszy kwartał bieżącego. Firma odniosła się także do obecnej sytuacji na rynku szkła.
Rada Biznesu przy Prezydencie RP z udziałem przedstawicieli branży stolarki budowlanej
Do niedawno powołanej Rady Biznesu przy Prezydencie RP zostali zaproszeni przedsiębiorcy z sektora prywatnego. Spośród ponad 60 przedstawicieli świata biznesu aż czterech reprezentuje stolarkę budowlaną.
Innowacyjna Europa kontra tradycyjny klient w USA
Nowości na targach w Norymberdze obserwowali także przedstawiciele amerykańskiego rynku. Innowacje z Europy jednak rzadko trafiają do USA.
Praca to przychód pieniądza. Jeżeli po pokryciu wszystkich opłat zostaje pewna kwota, to pozostaje pytanie, co z tym zrobić. Zainwestować czy ukryć w banku? A może rozdać? Możliwości jest bardzo dużo. Moje doświadczenie wygląda tak, że ukrywając pieniądze, marnotrawię je. Rozdając je, wytwarzam dobro, bo ktoś jest lub może być z tego zadowolony. I o to właśnie chodzi.


