Podczas piątkowego nalotu rosyjskich rakiet na Lwów ucierpiał zakład produkcyjny Fakro, który udostępniony został lwowskiemu Caritas na centrum logistyczne darów z Polski. Jak ustaliła redakcja Wprost, na budynek spadły odłamki rakiet, które eksplodowały na terenie sąsiadujących z fabryką lotniczych zakładów remontowych.
Jak pisaliśmy wcześniej TUTAJ, wraz z wybuchem wojny Fakro przerwało produkcję w tym zakładzie, a jego pomieszczenia udostępniło lwowskiemu oddziałowi Caritas dla zorganizowania magazynu logistycznego celem dystrybucji darów z Polski. Dary te przywoziły ciężarówki z Nowego Sącza, z centrum logistycznego zorganizowanego w centrali Fakro. Kierowcami byli pracownicy Fakro z Polski, a w magazynie we Lwowie jako wolontariusze działali pracownicy ukraińscy. Pracami magazynu kierował szef lwowskiego Caritasu, ksiądz Wiesław Dorosz.
Do ataku doszło w piątek rano ok. godz. 6:30. W obiekty lotniczego zakładu remontowego, znajdującego się w pobliżu lotniska, Rosjanie wycelowali 4 rakiety, z których dwie udało się zestrzelić, ale dwie pozostałe dosięgnęły niestety celu, wybuchając w pobliżu fabryki Fakro. Za pół godziny mieli tu być już pierwsi pracownicy, którzy pracę w magazynie rozpoczynają o 7:00. Nie dotarli, bo natychmiast po wybuchu ta część miasta została zamknięta. Gorzej, bo na terenie fabryki w TIR-ach spali kierowcy, którzy poprzedniego dnia przywieźli dary. Pomimo spadających odłamków na szczęście nic im się nie stało, a ucierpiały jedynie budynki.
– Chwała Bogu, nikomu nic się nie stało. Mieliśmy naprawdę dużo szczęścia, przecież te rakiety mogły spaść i u nas – powiedział Wprost ksiądz Wiesław Dorosz. – Już wcześniej myśleliśmy o przenosinach naszego magazynu ze względu na bliskość lotniska, gdy widzieliśmy, że Rosja atakuje takie właśnie cele. Piątkowe wydarzenia tylko tę decyzję przyspieszyły. W sobotę rozpoczęła się przeprowadzka. Rzeczy jest tak dużo, że potrwa ona kilka dni. Caritas zajmie teraz teren nieczynnej już starej fabryki autobusowej we Lwowie – dodał.
Ta przeprowadzka nie zmienia jednak zaangażowania w pomoc humanitarną nowosądeckiego producenta. Nadal przyjmuje on dary dla Ukrainy i nadal transportuje do Lwowa. W rozmowie z koordynatorem tych działań, panem Jakubem Zapałą usłyszeliśmy, że właśnie dzisiaj (22 marca) wyjeżdża kolejny konwój z darami do Lwowa. I będą kolejne. Kto chciałby dołożyć tam swoje „5 groszy” – wystarczy skontaktować się z Fakro.
Więcej na temat pomocy branży dla Ukrainy piszemy TUTAJ.
Zobacz również
Europejscy Liderzy Klimatu 2026: Inwido, Dormakaba i Assa Abloy
Inwido, Dormakaba i Assa Abloy zostały uznane za „Europejskich Liderów Klimatu 2026”. Coroczny ranking wyróżnia firmy, które robią postępy w ograniczaniu emisji dwutlenku węgla.
Grupa Sanco rozwija sieć i zapowiada wprowadzenie zespolenia z ultracienkim szkłem
W maju odbyło się 54 walne zgromadzenie Grupy Sanco. Pojawiło się na nim około setki przedstawicieli firm zrzeszonych w organizacji.
Fakro gra dalej z reprezentacją Polski. Sponsoring, który napędza biznes w trudnym sezonie
Fakro przedłużyło trwającą od 20 lat współpracę z Polskim Związkiem Piłki Nożnej o kolejne cztery lata.
– Chwała Bogu, nikomu nic się nie stało. Mieliśmy naprawdę dużo szczęścia, przecież te rakiety mogły spaść i u nas – powiedział Wprost ksiądz Wiesław Dorosz. – Już wcześniej myśleliśmy o przenosinach naszego magazynu ze względu na bliskość lotniska, gdy widzieliśmy, że Rosja atakuje takie właśnie cele. Piątkowe wydarzenia tylko tę decyzję przyspieszyły. W sobotę rozpoczęła się przeprowadzka. Rzeczy jest tak dużo, że potrwa ona kilka dni. Caritas zajmie teraz teren nieczynnej już starej fabryki autobusowej we Lwowie – dodał.


