Eksport stolarki z Polski w I półroczu 2026 roku pod względem wartościowym osiągnął poziom niemal 2 mld euro. To o 3,6 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Największym odbiorcą pozostają Niemcy, ale znacząco zmieniła się kolejność kolejnych rynków. Holandia wyprzedziła Włochy, które nadal notują duże spadki. Poprawiła się również sprzedaż do Francji.
Po kilku latach stagnacji pierwsze półrocze 2026 roku przyniosło poprawę wartości polskiego eksportu stolarki. Branża rozpoczęła rok od spadków, jednak wyniki kolejnych miesięcy pozwoliły odrobić straty i zakończyć pierwsze sześć miesięcy na plusie. Nie oznacza to jeszcze powrotu do wzrostów sprzed kilku lat. Dane pokazują bowiem, że przy większej wartości eksportu liczba sprzedanych za granicę wyrobów pozostała na poziomie sprzed roku. Ponadto sytuacja na poszczególnych rynkach jest bardzo zróżnicowana. Podczas Ogólnopolskiego Forum Stolarki 2026 Maksymilian Miros, główny analityk Centrum Analiz Branżowych, zwracał uwagę, że poprawa sprzedaży do Niemiec czy Francji daje powody do umiarkowanego optymizmu, ale perspektywy dla całego eksportu nadal zależą przede wszystkim od kondycji europejskiego budownictwa i rynku remontowego.

Eksport stolarki z Polski wzrósł niemal do 2 mld euro
Według danych Centrum Analiz Branżowych w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku wartość eksportu stolarki otworowej z Polski osiągnęła 1,99 mld euro. W analogicznym okresie 2025 roku było to ok. 1,92 mld euro. Oznacza to wzrost o 69 mln euro, czyli 3,6 proc. rok do roku.
Ten wynik jest szczególnie interesujący na tle ostatnich lat. W 2022 roku eksport polskiej stolarki osiągnął rekordową wartość 3,96 mld euro. Od tego czasu utrzymuje się na zbliżonym poziomie – w 2023 roku wyniósł ok. 3,88 mld euro, a w latach 2024–2025 oscylował wokół 3,9 mld euro.
To duża zmiana w stosunku do wcześniejszych dwóch dekad. W 2002 roku eksport polskiej stolarki miał wartość zaledwie 191 mln euro. W ciągu kolejnych 20 lat zwiększył się ponad dwudziestokrotnie, a średnioroczna skumulowana stopa wzrostu wynosiła ok. 16,4 proc. Od 2023 roku tego rozwoju już nie widać, a producenci koncentrują się przede wszystkim na utrzymaniu wypracowanej pozycji.
Co istotne, w pierwszym półroczu 2026 roku polski eksport wypadł lepiej niż cały rynek unijny. Łączna wartość eksportu okien i drzwi z krajów UE zwiększyła się o niespełna 1 proc. Polska odpowiadała więc za blisko jedną trzecią całej unijnej sprzedaży zagranicznej.
Wartość eksportu wzrosła, ale liczba sprzedanych wyrobów już nie
Wzrost wartości eksportu nie oznacza jednak, że polscy producenci wysłali za granicę więcej wyrobów. Jak wynika z danych zaprezentowanych przez Maksymiliana Mirosa podczas OFS 2026, w pierwszym półroczu 2026 roku eksport ilościowy okien, drzwi i bram wyniósł ok. 6,75 mln sztuk, czyli praktycznie tyle samo co rok wcześniej. Na taki wynik mogły wpłynąć podwyżki cen gotowych wyrobów i komponentów, o których mówił analityk, a także zmiany w strukturze sprzedaży. Nie można więc utożsamiać poprawy wartości eksportu z większym zapotrzebowaniem na polską stolarkę.
Jeszcze w analizie „Stolarka w liczbach #46” wskazywaliśmy, że po styczniu i lutym 2026 roku eksport stolarki z Polski był niższy o 3 proc. w złotych i o 2,3 proc. w euro. Ilościowo spadek wynosił 5,2 proc. Wyniki za całe półrocze pokazują zatem poprawę w kolejnych miesiącach, ale nie na tyle dużą, żeby zwiększyć liczbę wyeksportowanych wyrobów w porównaniu z pierwszym półroczem 2025 roku.
Niemcy ponownie na plusie – eksport przekroczył 500 mln euro
Największym odbiorcą polskiej stolarki pozostają Niemcy. W pierwszym półroczu 2026 roku wartość eksportu na ten rynek wyniosła nieco 500 mln euro, czyli o 6,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Dane po sześciu miesiącach 2026 roku pokazują więc pierwsze oznaki poprawy po kilku latach spadków. Na wzrost sprzedaży wpłynęły przede wszystkim okna i drzwi z PCW. Eksport tej grupy produktowej zwiększył się o ok. 8 proc. Bardzo dobrą dynamikę odnotowała także ślusarka stalowa (+20 proc.).
Francja wraca do wzrostów, Holandia wyprzedza Włochy
Pozytywnie zaskoczył również rynek francuski. W pierwszym półroczu 2026 roku wartość eksportu stolarki z Polski do Francji wyniosła 194 mln euro, co oznacza wzrost o 5,7 proc. rok do roku. To kontynuacja poprawy widocznej już w ubiegłym roku. W analizie eksportu okien do Francji w 2025 roku wskazywaliśmy, że wartość sprzedaży całej stolarki na ten rynek zwiększyła się z 354 do 363 mln euro. Jednocześnie liczba wyeksportowanych okien spadała już czwarty rok z rzędu.
Wynik za pierwsze półrocze 2026 roku daje więc podstawy do ostrożnego optymizmu. Tym bardziej że Francja pozostaje rynkiem wymagającym, z silną pozycją lokalnych producentów, rozbudowanymi sieciami dystrybucji i dużym znaczeniem relacji handlowych. O tym, jakie szanse nadal daje polskim eksporterom, rozmawialiśmy również z Pawłem Bajorskim z firmy Elcia w Cafe Branżowisko #15.
Jeszcze większą uwagę zwraca jednak Holandia, która w pierwszym półroczu 2026 roku wyprzedziła Włochy i stała się trzecim największym rynkiem eksportowym dla polskiej stolarki. Wartość sprzedaży wzrosła tam aż o 25 proc., do 176 mln euro. Holenderski rynek zwiększa znaczenie w strukturze polskiego eksportu już od kilku lat. Największe znaczenie mają tam okna i drzwi z PCW, których eksport w pierwszym półroczu wzrósł o niemal 25 proc. Jeszcze wyższą dynamikę odnotowała ślusarka aluminiowa – sprzedaż zwiększyła się o niespełna 35 proc. Nie oznacza to jednak, że Holandia będzie utrzymywać tak dobre wyniki w kolejnych sezonach. Maksymilian Miros podczas OFS 2026 zwracał uwagę na słabsze perspektywy tamtejszego budownictwa mieszkaniowego. Jego zdaniem wzrost polskiego eksportu na ten rynek może w następnych kwartałach wyhamować.
Eksport do Włochy nadal traci – kolejny spadek o niemal 20 proc.
Odmiennie wygląda sytuacja we Włoszech. Jeszcze w 2025 roku były one drugim największym odbiorcą polskiej stolarki, choć już wtedy eksport na ten rynek znacząco się zmniejszył. W pierwszym półroczu 2026 roku sprzedaż spadła o kolejne niemal 20 proc. To niepokojące, ponieważ punktem odniesienia jest już bardzo słaby rok 2025. Włochy oczywiście pozostają ważnym kierunkiem dla polskich producentów, ale powrót do wyników z rekordowych lat będzie trudny bez wyraźnej poprawy popytu na modernizacje budynków. Choć nadal funkcjonują programy ulg podatkowych, takie jak Ecobonus czy Bonus Casa, ich warunki są mniej korzystne niż w okresie największego boomu remontowego. Zapowiadany jest powrót do programu Superbonus, ale nie na ten moment szczegółowych informacji.
Pozostałe rynki: duże wzrosty w Norwegii, Czechach i Szwajcarii
Wśród pozostałych najważniejszych kierunków eksportowych również widać duże różnice. Belgia, która znalazła się na piątym miejscu, odnotowała niewielki spadek (o ok. 1,2 proc.). Znacznie gorzej wyglądała sprzedaż do Wielkiej Brytanii – eksport zmniejszył się tam o niemal 10 proc. Na plusie znalazły się natomiast Czechy, gdzie sprzedaż wzrosła o 11 proc., oraz Słowacja z dynamiką +8,4 proc.
Wśród mniejszych rynków szczególnie wyróżnia się Norwegia, gdzie wartość eksportu wzrosła aż o ponad 27 proc. Duże wzrosty odnotowano również w Szwajcarii (+17,3 proc.), na Litwie (+14,1 proc.) i na Węgrzech (+14 proc.).
Znacznie słabiej wyglądała natomiast sprzedaż do Stanów Zjednoczonych. Eksport stolarki z Polski do USA zmniejszył się o niemal 16 proc. Jak wskazywał Maksymilian Miros, w 2025 roku sprzedaż na rynek amerykański osiągnęła rekordowy poziom, mimo zmian w polityce celnej. W pierwszym półroczu 2026 roku widać już jednak wyraźne pogorszenie, szczególnie w ślusarce aluminiowej, której eksport spadł o ponad 34 proc.
Tak zróżnicowane wyniki pokazują znaczenie dywersyfikacji geograficznej. Spadki we Włoszech, Wielkiej Brytanii czy USA zostały częściowo zrównoważone wzrostami na innych kierunkach, szczególnie w Holandii, Niemczech i Francji. Dla polskich producentów oznacza to, że uzależnienie sprzedaży od jednego lub dwóch rynków może być coraz większym ryzykiem.
Eksport stolarki z Polski na plusie, ale do trwałego odbicia jeszcze daleko
Dane za pierwsze półrocze 2026 roku dają polskim producentom więcej powodów do optymizmu niż wyniki z początku roku. Największą zmianę widać jednak na poszczególnych rynkach. Niemcy i Francja ponownie znalazły się na plusie, Holandia wyprzedziła Włochy, a dobre wyniki odnotowano także w kilku mniejszych krajach europejskich. Z drugiej strony głęboki spadek we Włoszech pokazuje, jak silnie na eksport mogą wpływać zmiany w krajowych programach wsparcia budownictwa i termomodernizacji. Ostrożność w ocenie wyników jest tym bardziej uzasadniona, że za wzrostem wartości nie poszedł wzrost liczby eksportowanych wyrobów. Polska branża sprzedaje za granicę stolarkę o większej wartości, ale ilościowo pozostaje na poziomie sprzed roku.
W kolejnych kwartałach kluczowe będzie więc nie tylko utrzymanie dodatniej dynamiki wartości eksportu, ale przede wszystkim poprawa wolumenu. Szansą mogą być nowe inwestycje mieszkaniowe w Niemczech i Francji, choć ich wpływ na zamówienia pojawi się z opóźnieniem. Znacznie trudniej przewidzieć sytuację na rynku remontowym, który pozostaje uzależniony od kondycji finansowej i nastrojów konsumentów. Na razie pierwsze półrocze 2026 roku pokazuje poprawę wyników, ale jeszcze nie przesądza o trwałym odbiciu polskiego eksportu stolarki.
Źródło:
M. Miros, „Rynek okien i drzwi w Polsce. Podsumowania i perspektywy”, Ogólnopolskie Forum Stolarki, Łódź 2025.
