Budownictwo mieszkaniowe w Niemczech mogłoby rozwijać się znacznie szybciej, gdyby ograniczono liczbę i złożoność norm budowlanych – oceniają przedstawiciele instytutów ARGE i IFB. Według ich szacunków uproszczenie standardów i procesu inwestycyjnego pozwoliłoby obniżyć całkowite koszty nowego budownictwa o około 1000 euro za m² powierzchni mieszkalnej.
Podczas konferencji zorganizowanej 7 lipca 2026 r. w Berlinie przedstawiciele Instytutu Budownictwa Mieszkaniowego ARGE oraz Instytutu Badań Budowlanych IFB zebrali się, by rozmawiać o sytuacji w Niemczech. Kraj boryka się z niedoborem mieszkań, a ceny zakupu i najmu lokali gwałtownie rosną. Głównym hamulcem wpływającym na budownictwo mieszkaniowe i rozwój branży u naszych zachodnich sąsiadów są przepisy budowlane, których jest zbyt wiele, a w dodatku są bardzo skomplikowane.
Normy podnoszą koszty budownictwa mieszkaniowego
Przedstawiciele ARGE oraz IFB ocenili, że uproszczenie przepisów pozwoliłoby obniżyć koszty budowy o ok. 1 tys. euro za metr kwadratowy. Dlatego apelowali o zmiany odnośnie do wymogów budowlanych.
Niestety, Niemcy stale wprowadzają nowe, restrykcyjne i skomplikowane wymogi dotyczące budownictwa, co sprawia, że rosną koszty inwestycji. Eksperci oszacowali, że od 2000 r. koszt zbudowania domu wzrósł o niemal 250 proc., z czego 20 proc. wynika z zaostrzania przepisów. W związku z tym budowanych jest mniej domów, niż mogłoby powstawać.
Przykładem zbyt restrykcyjnych przepisów są wymogi dotyczące izolacyjności akustycznej. Jak podsumowali eksperci, obecnie akustykę trzeba obliczać dla każdego pomieszczenia osobno, co wymaga użycia skomplikowanego narzędzia. Od 2015 r. trzykrotnie miały się zwiększyć nakład pracy oraz koszty związane z wykonywaniem obliczeń.
Instytuty postulują, aby nowe i zmieniane normy były przed ich wprowadzeniem oceniane przez niezależne organizacje. Analiza miałaby obejmować nie tylko aspekty techniczne, ale również wpływ wymagań na koszty projektowania i budowy.

Przedstawiciele instytutów dowodzili także, że nowe przepisy nie przyczyniają się do poprawy jakości budynków. Jest wręcz odwrotnie – liczba usterek w nowych domach rośnie. Kolejny przykład nadmiernych regulacji dotyczy izolacyjności termicznej. Wyśrubowane są wymogi dotyczące okien, izolacji i systemów grzewczych. W efekcie dom jest bardzo szczelny i musi mieć dobry system wentylacji. W przeciwnym razie powstaje wilgoć. Okazuje się, że szkody spowodowane wilgocią wraz z uszkodzeniami konstrukcji stanowią niemal dwie trzecie roszczeń o odszkodowanie.
Eksperci apelowali, by przede wszystkim uprościć proces budowlany. Ponadto powinno zostać zwiększone wsparcie dla budownictwa mieszkaniowego w standardzie podstawowym na poziomie federalnym i landowym. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: Niemieckie organizacje branżowe alarmują: budownictwo mieszkaniowe wymaga natychmiastowych działań oraz w tekście: Kryzys mieszkaniowy w Niemczech pogłębia się.
Zobacz również
Rynek domofonów w Europie będzie rosnąć
Rynek domofonów będzie rósł w kolejnych latach w kilku europejskich krajach. Także w Polsce rośnie zainteresowanie systemami domofonowymi.
Firmy chętniej remontują maszyny, niż inwestują w nowe urządzenia
W pierwszym półroczu Glaston odnotował spadek zamówień i wartości sprzedaży. Firmy chętniej modernizowały maszyny niż inwestowały w nowe.
Alutech wycofał się z rynku polskiego. Co dalej z klientami firmy?
Latem bieżącego roku z rynków unijnych, w tym z Polski, wycofał się Alutech. Czy dostawcy komponentów do produkcji rolet są zainteresowani klientami firmy?



