Matpol ocenia 2025 rok jako wymagający, ale stabilny pod względem handlowym. Jednocześnie przedstawiciele spółki podkreślają, że rynek szkła nadal pozostaje silnie uzależniony od kosztów energii i poziomu zamówień w budownictwie.
Matpol, dostawca szkła budowlanego, podsumował 2025 r. i pierwszy kwartał bieżącego roku. Według firmy miniony sezon był wymagający, ale jednocześnie stabilny pod względem handlowym. Jak przyznaje Szymon Sagan, prezes Matpolu, przedsiębiorstwo działało w otoczeniu dużej zmienności kosztów, szczególnie energii oraz surowców, co miało bezpośredni wpływ na decyzje zakupowe klientów.
Szymon Sagan przyznaje jednak, że „Mimo to udało nam się zrealizować założone plany sprzedażowe, głównie dzięki dywersyfikacji portfela klientów oraz elastycznemu podejściu do współpracy”.
Na wyniki Matpolu istotny wpływ miały:
- utrzymanie długofalowych relacji z kluczowymi partnerami;
- optymalizacja procesów produkcyjnych;
- szybka reakcja na zmieniające się warunki rynkowe;
- większa ostrożność inwestycyjna po stronie odbiorców.
Z kolei, jeśli chodzi o pierwszy kwartał bieżącego roku, to według Szymona Sagana zauważalne jest umiarkowane ożywienie, choć nadal widoczna jest duża ostrożność rynku. Popyt stopniowo się stabilizuje, natomiast klienci podejmują decyzje zakupowe z dużą rozwagą. Można powiedzieć, że jest to okres powolnego odbudowywania aktywności, bez wyraźnych impulsów wzrostowych.

Prezes Matpolu odniósł się także do obecnej sytuacji na rynku szkła, produktu, którego cena bardzo uzależniona jest od kosztów energii, w szczególności gazu, kluczowego w procesie produkcji szkła bazowego.
Szymon Sagan komentuje:
W ostatnich latach obserwowaliśmy bardzo dynamiczne wahania cen, które bezpośrednio przełożyły się na ceny wyrobów końcowych. Na dziś rynek wydaje się nieco bardziej stabilny niż w szczytowym okresie, jednak nadal funkcjonujemy w warunkach podwyższonej niepewności. Producenci szkła bazowego w dalszym ciągu operują przy wysokich kosztach, co ogranicza przestrzeń do obniżek. Jeśli chodzi o ceny szyb zespolonych, nie spodziewałbym się gwałtownych podwyżek w krótkim okresie, ale również trudno oczekiwać istotnych spadków. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz stabilizacji cen z możliwością stopniowych korekt, uzależnionych od sytuacji na rynku energii oraz popytu w budownictwie. Kluczowym czynnikiem pozostaje obecnie nie tylko koszt produkcji, ale także poziom zamówień w sektorze okiennym i fasadowym. To właśnie popyt końcowy będzie w najbliższym czasie decydował o kierunku zmian cenowych.
Zobacz również
Inwestycja w nowoczesną produkcję w WM Glass
WM Glass zwiększa powierzchnię produkcyjną i magazynową. Inwestycja w Bartoszycach warta jest ponad 4,4 mln zł.
Grupa Alutech zniknie z polskiego i unijnego rynku
Alutech wycofuje się z polskiego rynku ze względu na sankcje UE dotycząca handlu aluminium. Firma dostarczała m.in. systemy do rolet.
W fabrykach Peteckiego wciąż produkuje się stolarkę, ale już pod inną marką
Grupa Petecki, obecnie z nowym właścicielem, wciąż produkuje stolarkę, ale pod nową nazwą. Firma spłaca i rozmawia z wierzycielami.
W ostatnich latach obserwowaliśmy bardzo dynamiczne wahania cen, które bezpośrednio przełożyły się na ceny wyrobów końcowych. Na dziś rynek wydaje się nieco bardziej stabilny niż w szczytowym okresie, jednak nadal funkcjonujemy w warunkach podwyższonej niepewności. Producenci szkła bazowego w dalszym ciągu operują przy wysokich kosztach, co ogranicza przestrzeń do obniżek. Jeśli chodzi o ceny szyb zespolonych, nie spodziewałbym się gwałtownych podwyżek w krótkim okresie, ale również trudno oczekiwać istotnych spadków. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz stabilizacji cen z możliwością stopniowych korekt, uzależnionych od sytuacji na rynku energii oraz popytu w budownictwie. Kluczowym czynnikiem pozostaje obecnie nie tylko koszt produkcji, ale także poziom zamówień w sektorze okiennym i fasadowym. To właśnie popyt końcowy będzie w najbliższym czasie decydował o kierunku zmian cenowych.


