Grupa Kęty podała do wiadomości szacunkowe wyniki z minionego roku, a także prognozę finansową na ten rok. Spółka podliczyła, że przychody ze sprzedaży wyniosły w minionym roku 3,2 mld zł. W tym roku zaś, jak planują Kęty, będą wyższe o ok. 3 proc.
Grupa Kęty wyznacza sobie ambitne cele, mimo tego, że w tym roku wzrost gospodarczy nie będzie tak dynamiczny, jak w ostatnich latach. W minionych dwunastu miesiącach, jak szacuje spółka, kwota przychodów ze sprzedaży wyniosła 3,205 mld zł, a w 2020 roku ma wynieść 3,314 mld zł. To więcej o 3 proc. Zysk netto wyniósł 294 mln zł i według spółki nie powinno się to zmienić w najbliższym roku. Większe mają być jednak: zysk EBITDA – o 2 proc. i zysk EBIT – o 1 proc.

Grupa Kęty swoje prognozy opiera na założeniu, że zwiększy ilościową sprzedaż we wszystkich segmentach działalności. Jeśli chodzi o budownictwo, to będzie to wzrost o 5 proc. w segmencie wyrobów wyciskanych i w segmencie systemów aluminiowych. Ponadto spółka przewiduje, że ceny aluminium będą spadać, co może być czynnikiem wpływającym na niższą wartość przychodów w segmentach budowlanych w porównaniu do roku 2019.
W swoich prognozach na ten rok grupa Kęty podała również, że wzrosną koszty świadczeń pracowniczych o 9 proc., będzie to kwota 495 mln zł. Jednym z powodów rosnących kosztów jest planowane zwiększenie zatrudnienia. Do spółek w Grupie Kęty ma dołączyć w tym roku około 100 nowych osób.
Zobacz również
Niestabilny rynek szkła. Matpol komentuje źródła wahań
Matpol podsumował miniony rok i pierwszy kwartał bieżącego. Firma odniosła się także do obecnej sytuacji na rynku szkła.
Rada Biznesu przy Prezydencie RP z udziałem przedstawicieli branży stolarki budowlanej
Do niedawno powołanej Rady Biznesu przy Prezydencie RP zostali zaproszeni przedsiębiorcy z sektora prywatnego. Spośród ponad 60 przedstawicieli świata biznesu aż czterech reprezentuje stolarkę budowlaną.
Innowacyjna Europa kontra tradycyjny klient w USA
Nowości na targach w Norymberdze obserwowali także przedstawiciele amerykańskiego rynku. Innowacje z Europy jednak rzadko trafiają do USA.



