Bajcar ze Słupska jest w coraz trudniejszej sytuacji finansowej. W połowie września miały zapaść decyzje co dalej z zakładem, jednak nadal nie ma wiążących decyzji postanowień. Interweniowała już Państwowa Inspekcja Pracy w sprawie zaległych wynagrodzeń dla pracowników.
Aktualizacja z 25 października 2019 r.
W Bajcarze pojawiła się kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Jak podaje regionalny dziennik Głos Pomorza, inspektor zajmujący się tą sprawą wydał decyzje nakazujące wypłatę zaległych wynagrodzeń, która podlega rygorowi natychmiastowego wykonania.
Według informacji przedstawicieli PIP, właściciel Bajcaru, Bronisław Bajcar, unika spotkania z urzędnikami, a zaległości w płatnościach są naprawdę duże. Jak wynika z najnowszych informacji, fabryka nadal jest zamknięta, a problemy z wypłatą wynagrodzeń dla pracowników pojawiły się w sierpniu. Wiele z zatrudnionych osób dostała tylko część wypłaty za lipiec, albo nie dostała go wcale.
Aktualizacja z 24 października 2019 r.
Producent stolarki Bajcar wpadł w kłopoty finansowe (pisaliśmy o tym TUTAJ). Firma nie zapłaciła pracownikom wynagrodzeń za lipiec, także za sierpień osoby zatrudnione w fabryce nie zobaczyły pieniędzy na swoich kontach. Opóźnienia w wynagrodzeniach pojawiały się już od kilku miesięcy, jednak okazało się, że nie była to przejściowa sytuacja, bo kłopoty finansowe były na tyle duże, że w zakładzie od września zakończono produkcję okien i drzwi.

We wrześniu padła jednak deklaracja od zarządu firmy, że szuka inwestora i być może zakład ruszy z produkcją. Choć tu były spekulacje, że raczej mało prawdopodobne, by inwestor reprezentował branżę stolarki otworowej. W październiku jednak pojawiły się plotki, że kupieniem zakładu zainteresowany jest Drutex. Jednak, jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, producent z Bytowa nie jest zainteresowany inwestowaniem w Bajcar. Także zarząd słupskiej fabryki dementuje pogłoski, jakoby Drutex planował ją kupić.
Sytuacja w Bajcarze jest trudna, bowiem około setka pracowników wciąż czeka na wypłatę zaległych wynagrodzeń. Odwiedzają swój zakład oczekując, że w końcu sytuacja się wyjaśni. Firma musiała, według wypowiedzi pracowników w lokalnych mediach, pozbyć się w ramach rozliczeń z leasingodawcami samochodów dostawczych. Z powodu niezapłaconych rachunków telefony służbowe zostały wyłączone. Udało nam się skontaktować mimo wszystko z przedstawicielami firmy, którzy obiecali skomentować sytuację po wtorkowym spotkaniu zarządu. Niestety jak dotąd nie otrzymaliśmy komentarza w tej sprawie. O sytuacji w Bajcarze będziemy informować wraz z rozwojem wydarzeń.
Zobacz również
Aluprof zaprezentował nowy system okienny
MB-86N Alusynergy to nowa pozycja w portfolio Aluprof, którą systemodawca określa mianem „okna synergetycznego”. Premiera odbyła się podczas dwudniowej konferencji...
WinDoGlass Innovation 2026
WinDoGlass Innovation 2026 już 25-26 września w Kielcach. Forum Branżowe będzie na miejscu. Sprawdzamy wystawców, pokazy i program targów.
Forum Webinar 2026 #2: nowości branży stolarki
23 września odbędzie się drugie w tym roku spotkanie w ramach Forum Webinar. Przedstawimy nowości produktowe branży stolarki na sezon 2026.



