Dziennik kwarantanny #3

Red.: RK |Data publikacji: 2020-06-06

Czy zastanawialiście się, jak w praktyce wygląda odbywanie obowiązkowej kwarantanny oraz z jakimi obowiązkami się to wiąże? W dniu rozpoczęcia zapisków dziennika kwarantanną w Polsce objętych jest ponad 80 tys. osób. Dotarliśmy do jednego z nich – montażysty okien i naszego wiernego czytelnika – z prośbą o zrelacjonowanie tych dni. Zdał nam relację w dwóch odcinkach – dzisiaj odcinek trzeci, on sam ma nadzieję, że ostatni..

DZIEŃ 5 KWARANTANNY

Godz. 10:24
Kwarantanna przysłała SMSa z przypomnieniem o tradycyjnym już selfie kontrolnym. Tym razem siedzę przed komputerem w okularach, więc robię sobie zdjęcie w nowej odsłonie. Jak widać aplikacja ma pewną tolerancję co do zmian wyglądu i zadanie zalicza. Myślę sobie, że w teorii daje to większe możliwości do nadużyć, choć kombinowanie wydaje się bardziej czasochłonne niż zrobienie selfie.

Godz. 11:40
Postanowiłem jednak upewnić się co do konieczności wykonania testu w 12 dniu kwarantanny. Zadzwoniłem na infolinię NFZ dedykowaną osobom objętych kwarantanną. Konsultantka z NFZ potwierdziła, iż ponowne badanie mnie nie dotyczy, bo objęła mnie już procedura pobrania w miejscu odbywania kwarantanny. Pozostało nam już tylko czekać na wyniki.

Godz. 14:40

Patrol policji przyjechał niemal o tej samej porze co wczoraj. Meldunek na balkonie wykonujemy już rutynowo – dzwoni telefon, gestem wskazuję domownikom balkon, wszyscy bez marudzenia idą pomachać. Z Młodym ustaliłem, że musi się ubrać do przyjazdu patrolu bo inaczej policjant do niego nie pomacha 🙂 znów zadziałało.

Godz. 19:18

Kwarantanna daje mi 20 minut na zrobienie w aplikacji selfie. Tym razem odstęp między wiadomościami to 9 godzin, więc można powiedzieć, że nawet czekałem na tą wiadomość. Po wykonaniu zadania w końcu mogę odłożyć telefon na dłużej i w spokoju poczytać.

DZIEŃ 6 KWARANTANNY

Godz. 08:20

Tym razem aplikacja przypomniała o sobie wcześnie rano, musiałem przysnąć bo zobaczyłem dopiero wiadomość przypominającą. Zdjęcie wykonałem ledwo obudzony, z kubkiem kawy w ręku. Już wiem, że może przyjść tylko dwie wiadomości na dzień, tak, że nie przejmuję się tym tak jak na początku.

Godz. 10:25

Po 2 godzinach od zrobienia selfie podjechała policja… hmm, czyżbym nie był do siebie podobny na porannej fotografii? 😊 Tym razem Młody wybiegł w piżamie, bo zaskoczyła nas niestandardowa godzina patrolu.
Przy okazji przypominam sobie, że dziś rano miałem dzwonić do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w celu sprawdzenia naszych wyników. Od pobrania wymazu minęły już pełne 2 doby. Numer zajęty, ale ostatecznie dodzwaniam się do kilku próbach. Wyniki NEGATYWNE, wszyscy jesteśmy zdrowi!

CZY MOŻNA SKRÓCIĆ KWARANTANNĘ?

Wynik negatywny niestety nie oznacza wcale, że wcześniej wyjdziemy na wolność. Możliwość skrócenia okresu obowiązkowej kwarantanny dotyczy jedynie osób, których wykonywany zawód jest kluczowy przy zwalczaniu epidemii np. lekarz, pielęgniarka. Także mimo wyników siedzimy do końca i obowiązują nas te same procedury jak byśmy byli zarażeni – żadnych zakupów, wynoszenia śmieci, spacerów z psem (szczęśliwie nie mamy). Do końca izolacji zostało niecałe 2 dni.

Godz. 12:45
Szybki przegląd lodówki i okazuje się, że zaczęło nam brakować podstawowych produktów spożywczych. Co prawda żona wczoraj podjęła próbę upieczenia domowych kajzerek, jednak nie znaleźli się amatorzy by je zjeść. Nie ma rady, zgłaszam w aplikacji potrzebę dostarczenia zakupów spożywczych. Informacja trafi do lokalnego Ośrodka Pomocy Społecznej, która w ciągu 24 godz. powinna podjąć działanie.

Godz. 19:57
Ostatni w dniu dzisiejszym SMS od Kwarantanny kończy temat kontroli. Nasze mieszkanie wygląda jak pobojowisko, ale nie ma sensu teraz tego sprzątać. Całe szczęście, że nie przyjmujemy teraz żadnych gości.

DZIEŃ 7 KWARANTANNY

Godz. 09:11
Przyszedł SMS od Kwarantanny. Dziś ostatni dzień izolacji więc się staram dobrze wyglądać schludnie na ostatnich Selfie. Dzień zaczynam od golenia, a zdjęcie robię w następnej kolejności. Obowiązek spełniony, można siadać do pracy online.

Godz. 09:55
Telefon od policjanta stojącego pod blokiem oznacza, że trzeba się zameldować na balkonie. Przy okazji ostatniej wizyty pytam jak formalnie wygląda zniesienie obowiązku kwarantanny. Z pytaniem zostaję przekierowany do sanepidu.
Odpowiedź: po dacie zakończenia kwarantanny, w przypadku braku objawów COVID-19, obywatel automatycznie może wrócić do pracy.

Godz. 10:47
Dzwoni pani z Ośrodka Pomocy Społecznej. Właśnie otrzymali nasze zgłoszenie z aplikacji o zapotrzebowaniu na artykuły spożywcze i pytają co potrzeba. Co ciekawe, w aplikacji jako zgłaszający pojawił się mój Młody (lat 3), więc tym bardziej pani zaniepokoiła nasza sytuacja. Co prawda brakuje nam pieczywa już kolejny dzień, jednak do jutra już przetrwamy na naleśnikach. Zgłoszenie anulowałem.

Godz. 15:33
Przychodzi ostatnie zadanie od aplikacji, w związku z tym na selfie uśmiecham się najszerzej jak potrafię. Łącznie w ciągu ostatniego tygodnia zrobiłem ich 13, trenując każdego dnia, więc można powiedzieć że warsztat mam wyrobiony.

Godz. 22:00
Tym razem SMS-niespodzianka:
Twoja kwarantanna w aplikacji Kwarantanna domowa została zakończona.

Ufff… czyli na spokojnie mogę planować jutrzejsze wyjście z domu. System zadziałał.

# PO KWARANTANNIE

Minęło 7 dni izolacji i wreszcie możemy wyjść z domu, już dawno nie jechałem do pracy z taką radością. Nie dostałem żadnego zaświadczenia o zakończeniu kwarantanny, bo jak wyczytałem na stronie sanepidu, obowiązek wygasa samoistnie.

Mam już zrobioną całą listę spraw do zrobienia #PoKwarantannie:

1) Poinformowanie pracodawcy o odbyciu kwarantanny – w ciągu 3 dni od jej zakończenia
2) Odinstalowanie aplikacji Domowa kwarantanna
3) Posprzątanie gruntowne mieszkania, włączając w to mycie świeżo malowanych ścian
4) Uzupełnienie zapasów jedzenia m.in. pieczywa i truskawek
5) Wyniesienie tygodniowej góry śmieci
6) Trening rowerowy + wizyta na placu zabaw
7) Organizacja wyjazdu na Długi Weekend – tym razem w celu izolacji od domu 😉

Od dziś jeszcze bardziej pilnuję gdzie jeżdżę i z kim się spotykam, by ponowna kwarantanna mnie nie spotkała. To było ciekawe, socjologiczne doświadczenie, ale za powtórkę podziękuję.

1