Esco Metallbausysteme od kwietnia ma nowy zarząd. Z firmy odszedł Christoph Schill. Zastąpili go Uwe Schirrmeister i Manfred Schmiedt.
W zarządzie niemieckiego Esco nastąpiły zmiany. Z początkiem kwietnia z firmy odszedł na emeryturę dyrektor zarządzający, Christoph Schill. Zastąpiły go dwie osoby – Uwe Schirrmeister i Manfred Schmiedt. Pierwszy odpowiedzialny jest przede wszystkim za technologię i sprzedaż w Niemczech i za granicą, z kolei Manfred Schmiedt zarządza m.in. finansami i gospodarką materiałową.

Christoph Schill rozpoczął pracę w Esco w 1985 r., dyrektorem zarządzającym został w 2002 r. Szefował także w innej firmie, związanej z branżą okien i drzwi. Esco należy do VBH Holding, jednego z największych w Europie przedsiębiorstw handlowych, oferujących głównie okucia budowlane. Christoph Schill został w 2015 r. powołany na członka zarządu w VBH, zastąpił wtedy dyrektora zarządzającego Olivera Ruppsa. W holdingu pracował przez dwa lata, do kwietnia 2017 r. W tym okresie kierował równocześnie dwiema firmami. Od 2017 w VBH nowym szefem został Victor Trenev.
Nowy zarząd Esco zamierza kontynuować dotychczasową linię działalności spółki. Obaj panowie: Uwe Schirrmeister i Manfred Schmiedt mają duże doświadczenie w firmie, pracują w niej od ok. 20 lat. Znają dobrze branżę, konkurencję, co ma zapewnić ciągłość w zarządzaniu Esco. Nowi dyrektorzy planują poszerzać ofertę firmy, zwiększać digitalizację i optymalizację produkcji.
Zobacz również
Niestabilny rynek szkła. Matpol komentuje źródła wahań
Matpol podsumował miniony rok i pierwszy kwartał bieżącego. Firma odniosła się także do obecnej sytuacji na rynku szkła.
Rada Biznesu przy Prezydencie RP z udziałem przedstawicieli branży stolarki budowlanej
Do niedawno powołanej Rady Biznesu przy Prezydencie RP zostali zaproszeni przedsiębiorcy z sektora prywatnego. Spośród ponad 60 przedstawicieli świata biznesu aż czterech reprezentuje stolarkę budowlaną.
Innowacyjna Europa kontra tradycyjny klient w USA
Nowości na targach w Norymberdze obserwowali także przedstawiciele amerykańskiego rynku. Innowacje z Europy jednak rzadko trafiają do USA.



