Mniejsze firmy stawiają na lokalność

Red.: RK |Data publikacji: 2020-05-16

Mniejsze firmy produkcyjne znajdują obecnie swoje szanse rynkowe w szerokiej ofercie dla lokalnej społeczności. Na to stawia m.in. rodzinna firma braci Bogdańskich, która w przyszłym roku obchodzić będzie swoje 30-lecie.

Nowy Sącz to miasto, gdzie zlokalizowane są nie tylko duże fabryki, typu Wiśniowski, Dako czy Fakro, ale też kilkanaście mniejszych zakładów produkujących okna, drzwi, rolety, czy żaluzje. Jednym z nich jest założona w roku 1991 firma Bogdański, należąca do braci Jana i Czesława Bogdańskich. Firma o rocznych przychodach rzędu 30 mln zł produkuje okna tworzywowe w hali o powierzchni 5 tys. mkw. Jest także dystrybutorem drzwi wewnętrznych Porta, Classen czy DRE, jak i bram garażowych. Ma w swojej ofercie wszystko, co lokalnemu inwestorowi jest potrzebne w zakresie stolarki, a do tego ma własne salony i ekipy montażowe.

Dzięki Firmie Bogdański pomijasz cały łańcuch dealerów, pośredników, hurtowników. Kupujesz u producenta, wszystko “pod jednym dachem”: korzystasz z pomiaru, dowozu i montażu firmowych ekip firmy Bogdański. To daje pewność gwarancji na wiele, wiele lat – pisze firma na swoim fanpage’u. Decydując się na Okna Bogdański wyprodukowane lokalnie, na Sądecczyźnie, nie obciążasz środowiska transportem okien z drugiego końca Polski! Swoją decyzją zwiększasz bezpieczeństwo zdrowotne na Sądecczyźnie – dodaje.

Wyraźnie widać z takiego przekazu, że producent odwołuje się do tradycji regionu, do lokalnego patriotyzmu i troski o ekologię. Pewność zakupu od „sąsiada”, pewność wieloletniej gwarancji oraz troska o lokalne środowisko stają się poważną przesłanką do zakupu tych produktów. Firma wzmacnia to następującym przekazem: „Doświadczyłeś nieraz tłumaczeń przy zakupie różnych rzeczy, że “nie dowieźli” albo “takie przywieźli”, “że to “wina producenta”? (…) Jako lokalny producent, jesteśmy gwarantem realizacji zamówionych okien. U nas pomijacie cały łańcuch pośredników – producent, hurtownik, dealer, montażysta – wszystko w jednym miejscu, “pod jednym dachem”. To naprawdę działa na wyobraźnię i może działać na decyzję zakupową.


Jak mówi Czesław Bogdański w wypowiedzi dla lokalnej prasy, nastąpił co prawda spadek zamówień, ale za wcześnie jeszcze na wyciąganie wniosków. Produkcja trwa, obsługiwane są inwestycje, ale najważniejsze, że nie było konieczności zwalniania pracowników. – Na dzisiaj działamy. Dobry stan zdrowia, pogoda, wiosna, zachęca ludzi do remontów i inwestycji. Nasze miejsca pracy, pomyślność regionu zależą na ten czas od współpracy, pomocy i wzajemnego zaufania* – mówi pan Czesław, współwłaściciel firmy zdecydowanie regionalnej. Firmy, która wie komu chce sprzedawać swoje produkty i komu świadczyć usługi.

 

 

*źródło: sadeczanin.info

foto: duszpasterstwotalent.pl

Zobacz również

DRUTEX w Juventusie Turyn ? Możliwe !

DRUTEX w Juventusie Turyn ? Możliwe !

Andrea Pirlo został trenerem Juventusu Turyn. Kilka lat temu był jednym z ambasadorów marki Drutex. Niewykluczone, że obecnie dojdzie do ponownej współpracy – tym razem z Juventusem prowadzonym przez Pirlo.

Spadek sprzedaży i zamówień w Glastonie

Spadek sprzedaży i zamówień w Glastonie

Glaston podsumował I półrocze pod względem handlowym Spółka ocenia, że wartość sprzedaży wyniosła 95,9 mln euro, w porównaniu do 102,8 mln w roku 2019.

Kontynuacja procesu inwestycyjnego w Lesznie

Kontynuacja procesu inwestycyjnego w Lesznie

W hali produkcyjnej Awiluxu w Lesznie zakończył się opóźniony przez pandemię montaż automatycznej maszyny Schirmer do produkcji okien PVC, która kosztowała ponad 5 milionów złotych.

1