Ekologia będzie dyktować warunki w branży

Red.: |Data publikacji:

W dniach 13-14 października odbyła się  po raz 48. konferencja branżowa Rosenheimer Fenstertage, organizowana przez niemiecki instytut ift Rosenheim. Podczas tego czołowego europejskiego spotkania branży okienno-drzwiowej tematem przewodnim była ochrona środowiska w kontekście produktów stolarki.

W tym roku wydarzenie odbyło się w formacie hybrydowym – na żywo w Centrum Kulturalno-Kongresowym w Rosenheim oraz w formie transmisji online. Prelekcje skupiały się na dwóch obszarach tematycznych. Jeden dotyczył kwestii środowiskowych – zrównoważonej produkcji, celów klimatycznych w Niemczech oraz zmian prawnych, które mogą wpłynąć na branżę stolarki. Drugi obszar miał bardziej techniczny charakter i dotyczył takich zagadnień jak: wstawianie szyb zespolonych, montaż ścian osłonowych, czy wymiarowanie szkła.

Stolarka uzależniona od ekologii

Już pierwsza prelekcja, wygłoszona przez dyrektora ift Rosenheim, Jörna P. Lassa, nie pozostawiła złudzeń – ograniczenie globalnego ocieplenia w ramach porozumienia paryskiego oraz Europejskiego Zielonego Ładu uda się tylko wtedy, gdy w sektorze budowlanych znacznie ograniczy się emisję CO2. Sektor budowlany skupiał się dotąd głównie na zmniejszeniu zużycia energii, a mniej uwagi poświęcono na emisje związane z wytwarzaniem i transportem materiałów budowlanych, wznoszeniem budynków i późniejszym etapem ich użytkowania. Oczywiście wpływ stolarki na redukcję emisji CO2 jest ogromny, ale branża powinna, według Lassa, skupiać się nie tylko na wytwarzaniu energooszczędnych produktów, ale też całościowo spojrzeć na swoje produkty pod kątem emisji w całym ich cyklu życia, poczynając od ich wytworzenia a na recyklingu kończąc. Ponadto nie można zapominać o ogromnym wpływie przeszkleń na oszczędzanie energii potrzebnej do ogrzewania wnętrz budynków oraz roli osłon przeciwsłonecznych w ich schładzaniu. Mówił też o potrzebie wprowadzenia etykiet środowiskowych w branży stolarki, które pozwolą obiektywnie oznaczać produkty pod kątem śladu CO2, co umożliwi projektantom podjęcie świadomych decyzji na rzecz zrównoważonych produktów.

 

Nowy współczynnik zamiast U

Aspekt ekologii oraz tego, jak duży wpływ mogą mieć produkty stolarki na poprawę środowiska wybrzmiał już podczas dwóch ostatnich edycji Ogólnopolskiego Forum Stolarki (edycja jesienna odbędzie się w dniach 16-17 listopada). Jednak w Rosenheim prelegenci zwrócili uwagę na kilka dodatkowych wątków, które mogą mieć duże znaczenie dla branży stolarki i to nie tylko w Niemczech. Przedstawiciele ift Rosenheim uważają, że współczynnik U w oknach to powoli przeżytek. W związku z coraz większymi wyzwaniami środowiskowymi powinien zostać wprowadzony nowy współczynnik, który określałby efektywność energetyczną, i to nie samego okna, a całej technologii okiennej jako jednego z elementów budynku. Mówiąc inaczej, nowy współczynnik, zastępujący współczynnik U, miałby uwzględniać m.in. lokalizację (miejscowe warunki klimatyczne), współczynniki budynku, ramy, szkła i osłony przeciwsłonecznej. Badacze z tego niemieckiego instytutu tłumaczą to faktem, że dopiero cały system naczyń połączonych pokazuje nam rzeczywistą efektywność energetyczną uzyskaną przez dany budynek.

Zamknięty cykl

W Rosenheim zwrócono również uwagę na aspekt recyklingu produktów stolarki otworowej. W związku z coraz wyższymi wymaganiami środowiskowymi należy dążyć do zamkniętego cyklu życia produktów. Za przykład posłużył koncept przedstawiony przez BWM – niemiecki koncern samochodowy zaprezentował niedawno ideę samochodu zoptymalizowanego pod kątem zamkniętych cykli materiałów i mający uzyskać 100-procentowy ich odzysk. Producenci stolarki muszą wiec dokonać analizy, z jakich materiałów korzystają w całym cyklu produkcyjnym i zastanowić się nad tym, czy niektóre z nich można zastąpić bardziej ekologicznymi. Według przedstawicieli ift Rosenheim wkrótce będą wymagane deklaracje produktowe pod kątem ich cyklu życia, uwzględniając takie fazy jak: proces produkcyjny, transport, montaż, użytkowanie, serwisowanie, demontaż, ponownie transport, recykling, składowanie, ponowne użycie. Na wiele z tych etapów branża stolarka nie zna na razie odpowiedzi, co prawdopodobnie będzie się musiało w przyszłości zmienić.

Mniejsza emisja = korzystniejszy kredyt

Innym ważnym wątkiem poruszonym podczas Rosenheimer Fenstertage były kwestie gospodarczo-ekonomiczne. W sektorze budowlanym w UE może powstać dodatkowo ok. 160 tysięcy miejsc pracy do 2030 roku w związku z nowymi celami środowiskowymi. Komisja Europejska zamierza również przeznaczyć na nie większe środki na lata 2021-2027. Co ciekawe, w niedalekiej przyszłości kredytowanie inwestycji może być w dużej mierze uzależnione od ich emisyjności! Niemiecki państwowy bank rozwoju KfW planuje zrewidować portfolio kredytowanych inwestycji pod tym właśnie kątem. Do połowy XXI wieku KfW chce, aby wszystkie z nich były neutralne klimatycznie. Ten trend jest widoczny już teraz – pisaliśmy na naszych łamach o firmach z branży, które podpisały umowę kredytową, a marża kredytu uzależniona jest od realizacji przez kredytobiorcę celów zrównoważonego rozwoju (szczegóły). Zrównoważony rozwój ułatwia też często dostęp do korzystnych kredytów bankowych (pisaliśmy o tym m.in. TUTAJ).

To trend, który raczej nie ulegnie zmianie – polscy producenci stolarki również powinni zmierzać w kierunku „zielonych” inwestycji, by zyskiwać przewagę na  europejskim rynku.

Zobacz również

Koncerny szklane podwyższały ceny w odpowiedzi na rosnące koszty

Koncerny szklane podwyższały ceny w odpowiedzi na rosnące koszty

NSG i AGC podsumowały II kwartał bieżącego roku. Spółki podnosiły ceny na swoje produkty, by zrekompensować podwyżki.

Jeld-Wen odczuwa osłabienie popytu

Jeld-Wen odczuwa osłabienie popytu

Jeld-Wen , amerykański gigant branży stolarki, poinformował, że drugi kwartał tego roku jest jednocześnie ósmym z rzędu, w którym spółka odnotowała wzrost przychodów. Firma zmaga się jednak ze spadkiem popytu i inflacją.           

Co dziesiąte drzwi w Polsce są z importu

Co dziesiąte drzwi w Polsce są z importu

W najnowszym odcinku podcastu „Plusy, minusy. Analizy branży stolarki” przybliżono import drzwi do Polski. Okazuje się, że co dziesiąte drzwi sprzedawane w naszym kraju pochodzą z zagranicy.

1