W Kornicach powstanie nowa droga. Od dawna zapowiadana inwestycja, w której uczestniczą także Eko-Okna, w końcu będzie zrealizowana.
W dniu 17 września została podpisana umowa z wykonawcą drogi powiatowej nr 3504S w Kornicach. Prace zostały wycenione na kwotę ponad 7,9 mln zł. Koszty zostaną pokryte z trzech źródeł: Funduszu Dróg Samorządowych, z budżetu Powiatu Raciborskiego oraz Eko-Okien. Producent stolarki dołoży 3,64 mln zł do tej inwestycji. Z Funduszu Dróg Samorządowych przeznaczone środki na budowę to 4,24 mln zł, a Powiat Raciborski zainwestuje ponad 36 tys. zł. Wykonawcą drogi będzie firma Trasko-Inwest.

Eko-Okna to największy pracodawca w regionie, a także fabryka, z której odbywa się intensywny transport produktów i surowców. Oprócz samochodów ciężarowych, do fabryki dojeżdża codziennie wielu pracowników, generując dodatkowy ruch na ulicach. Eko-Okna zapowiadały już od wielu miesięcy, że częściowo sfinansują trasę, która połączy fabrykę bezpośrednio z drogą krajową numer 45. To według firmy byłoby korzystne dla fabryki, ale i dla mieszkańców Kornic, Raciborza i Pietrowic Wielkich. Nowa trasa odciążyłaby lokalny ruch. Pisaliśmy o tym m.in. TUTAJ.
Prace budowlane przebudowy poszczególnych odcinków drogi powiatowej nr 3504S są podzielone na odcinki. Pierwszy fragment według planu powinien zostać oddany do użytku w I kwartale 2021 r., a drugi na koniec czerwca 2021 r.
Tagi
budowa drogidroga krajowadroga powiatowaEko-OknakornicePietrowice Wielkieproducent stolarkiRacibórzZobacz również
Niestabilny rynek szkła. Matpol komentuje źródła wahań
Matpol podsumował miniony rok i pierwszy kwartał bieżącego. Firma odniosła się także do obecnej sytuacji na rynku szkła.
Rada Biznesu przy Prezydencie RP z udziałem przedstawicieli branży stolarki budowlanej
Do niedawno powołanej Rady Biznesu przy Prezydencie RP zostali zaproszeni przedsiębiorcy z sektora prywatnego. Spośród ponad 60 przedstawicieli świata biznesu aż czterech reprezentuje stolarkę budowlaną.
Innowacyjna Europa kontra tradycyjny klient w USA
Nowości na targach w Norymberdze obserwowali także przedstawiciele amerykańskiego rynku. Innowacje z Europy jednak rzadko trafiają do USA.



