Materiały budowlane wciąż będą drożeć. Eksperci z Santander Bank tłumaczą, dlaczego tak się dzieje.
Koszt materiałów budowlanych powiązany jest z cenami surowców na światowych giełdach. Niestety rośnie cena stali i ropy naftowej, co przekłada się na podwyżki produktów wykorzystywanych w budownictwie.
Eksperci dowodzą, że ceny surowców zmieniają się w kilkuletnich cyklach wzrostów i spadków. Tym razem jednak pandemia zaburzyła ten cykl i skróciła go do jednego roku. Szybki spadek popytu na surowce widoczny był od końca 2019 r., na początku w Chinach, gdzie zauważalna była niższa aktywność ekonomiczna. Następnie w Europie do połowy 2020 r. zamkniętych zostało większość gospodarek. Nastąpił spadek cen na surowce, najniższe notowane były w kwietniu i maju zeszłego roku. Natomiast na koniec 2020 r. popyt zaczął rosnąć, odwracając tendencję spadkową.

Maciej Nałęcz, analityk Santander Banku tłumaczy:
Stal i ropa naftowa są głównymi sprawcami obecnych podwyżek cen materiałów budowlanych. Po pierwsze wzrosty wynikają z czynników fundamentalnych, tj. z szybszego odbicia gospodarek i większego zapotrzebowania na materiały budowlane. Część producentów czasowo wygasiło swoją produkcję, aby obniżyć koszty w czasie lockdownu. Okazało się jednak, że popyt wrócił znacznie szybciej niż można było się tego spodziewać, powodując tym samym problemy z dostępnością materiałów. Po drugie wszyscy oczekują, że największe państwa uruchomią programy ożywienia swoich gospodarek, które będą oparte głównie o inwestycje infrastrukturalne. Dwa państwa, Chiny i USA, odpowiadają za ponad 60 proc. światowego wykorzystania stali, intensywne inwestycje w tych krajach z pewnością podbiją ceny surowca.
Producenci surowców, którzy wygaszali działalność, stopniowo zwiększają swoje moce produkcyjne. Dlatego w drugiej połowie roku ten motor napędzający wzrost cen powinien wyhamowywać. Jednak wysokie ceny mogą się utrzymać nawet do I kwartału 2022 r. Analitycy zauważają, że globalne zwiększenie nakładów na inwestycje infrastrukturalne wpływa na bieżące ceny metali. A te możliwe, że jeszcze wzrosną. Co więcej, eksperci banku przyznają, ze obserwują rosnące portfele zamówień firm budowlanych. Dlatego przewidują, że nadchodzi fala wzmożonego popytu na materiały budowlane w Polsce, ale także na rynkach, z których importujemy komponenty. To wpłynie znów na wzrost cen w tym i następnym roku.
Zobacz również
Fakro uruchomiło nowe centrum szkoleniowe i zapowiedziało kolejne
2 października w siedzibie Fakro w Nowym Sączu uroczyście otwarto Centrum Szkoleń Praktycznych. Jego celem jest rozwijanie kompetencji dekarzy, monterów...
Rozmowy „Forum Branżowego” na WinDoGlass Innovation cz. 3
Zapraszamy na trzecią, ostatnią część rozmów nagranych przez redakcję „Forum Branżowego” podczas WinDoGlass Innovation.
Jesteśmy na targach Batimat 2026!
O 28 września zaczynają się jedne z ważniejszych, europejskich targów budowlanych Batimat w Paryżu. Jest na nich kilka polskich firm.



