Dzięki wysokim stanom magazynowym D+H nie odnotowuje problemów z dostępnością materiałów. Korzysta na tym spółka D+H Polska, która w pierwszym kwartale tego roku odnotowała dwucyfrowe wzrosty.
Jak powiedział nam Mariusz Ziemecki , prezes zarządu D+H Polska, ten sezon dobrze zaczął się dla jego firmy. Spółka odnotowała wzrost na poziomie 14 proc. w I kwartale 2022 roku, w porównaniu z analogicznym okresem w sezonie ubiegłym. Według niego duża w tym zasługa przygotowania się firmy na ewentualne problemy z dostępnością materiałów i surowców.

Mariusz Ziemecki, prezes zarządu D+H:
Nasza spółka-matka doskonale przygotowała się na cięższe czasy z dostępnością komponentów do produkcji i na razie nie mamy żadnych problemów z materiałami. Również nasz kooperant z Wielkiej Brytanii, który zajmuje się systemami sygnalizacji pożarowej, nie odnotowuje w tym zakresie większych perturbacji . Wiem natomiast, że niektórzy producenci, coraz częściej borykają się z problemem utrzymania ciągłości dostaw. Zawsze powtarzałem i będę powtarzał, że mamy szczęście do dobrych szefów, bo potrafią oni nie tylko rządzić i wymagać, ale też słuchać. Podczas spotkań dyrektorów zarządzających sygnalizowaliśmy z przedstawicielami z Wielkiej Brytanii, Danii, czy Szwecji, że należałoby zrobić większe zapasy. W konsekwencji stany magazynowe w centrali w Niemczech zostały zwiększone, a my w Polsce, lokalnie również mogliśmy się bardziej zamagazynować, dzięki czemu mamy dobrą dostępność towarową.
To z kolei pozytywnie wpłynęło na wyniki poprzedniego oraz tego sezonu. Tamten rok spółka D+H Polska zakończyła przychodami na poziomie 38 mln zł. To kilkuprocentowy wzrost względem sezonu 2020. Pierwszy kwartał tego roku to już dwucyfrowy wzrost. W porównaniu z okresem od stycznia do marca tamtego roku, I kwartał roku 2022 zakończył się na 14-procentowym wzroście przychodów.
Mariusz Ziemecki komentuje:
Cieszy mnie to, że te wzrosty są stabilne, przewidywalne i na tyle duże, że dają nam perspektywę dalszego rozwoju. To kwestia obranej filozofii prowadzenia biznesu. Chcemy być przewidywalni na rynku i chcemy być bezpieczni na nim. Zdarza nam się „odpuszczać” część kontraktów i chyba udaje nam się dość celnie kalkulować ryzyko biznesowe. Rezygnowaliśmy z takich kontraktów, które wydawały się bardzo lukratywne, ale niosły ze sobą zbyt duże ryzyko biznesowe. Łatwo się zachłysnąć potencjalnym obrotem, a potem mieć problemy z płynnością finansową przy realizacji tak dużego zamówienia. Planując wartości sprzedaży, nie oczekuję od moich kolegów realizacji nierealnych wyników, nie potrzeba nam tutaj rewolucji.
Więcej na temat tego, czy wysokie stany magazynowe „podrażają” produkt i jaką filozofię obrało D+H w rozmowie z Mariuszem Ziemeckim, którą mogą Państwo przeczytać w poniższym linku:
Zobacz również
Galeria zdjęć pierwszego dnia targów Fensterbau Frontale
Trwają targi Fensterbau Frontale. Przedstawiamy Wam pierwszą galerię zdjęć z tego wydarzenia.
Rozpoczęły się targi Fensterbau Frontale 2026
Wystartowały targi Fensterbau Frontale. Wydarzenie, które co dwa lata przyciąga tysiące specjalistów z branży okien, drzwi, fasad i systemów osłonowych, po raz kolejny staje się centrum innowacji i trendów.
„Forum Branżowe” na targach Fensterbau Frontale 2026
Już w przyszłym tygodniu rozpoczynają się targi Fensterbau Frontale 2026. Nie mogło na nich zabraknąć reprezentacji redakcji „Forum Branżowego”.
Nasza spółka-matka doskonale przygotowała się na cięższe czasy z dostępnością komponentów do produkcji i na razie nie mamy żadnych problemów z materiałami. Również nasz kooperant z Wielkiej Brytanii, który zajmuje się systemami sygnalizacji pożarowej, nie odnotowuje w tym zakresie większych perturbacji . Wiem natomiast, że niektórzy producenci, coraz częściej borykają się z problemem utrzymania ciągłości dostaw. Zawsze powtarzałem i będę powtarzał, że mamy szczęście do dobrych szefów, bo potrafią oni nie tylko rządzić i wymagać, ale też słuchać. Podczas spotkań dyrektorów zarządzających sygnalizowaliśmy z przedstawicielami z Wielkiej Brytanii, Danii, czy Szwecji, że należałoby zrobić większe zapasy. W konsekwencji stany magazynowe w centrali w Niemczech zostały zwiększone, a my w Polsce, lokalnie również mogliśmy się bardziej zamagazynować, dzięki czemu mamy dobrą dostępność towarową.

