Branża stolarki budowlanej coraz mocniej odczuwa skutki wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Efektem są między innymi wzrosty cen komponentów oraz wyrobów końcowych.
Podwyżki większe niż zazwyczaj
W branży stolarki budowlanej podwyżki cen mają miejsce co roku. Jeszcze na początku 2026 r. można było przyjmować, że jest to standardowe działanie, a różnica w kwotach nie była duża. Wielu producentów okien, drzwi czy bram, jak chociażby małopolski Nitus, już w styczniu informowało o wzroście cen na poziomie ok. 3 proc. Jednak obecnie podwyżki mają nadal miejsce. Przy tym są nie tylko częste, ale też wyższe niż zazwyczaj i wyraźnie wiążą się z makroekonomicznymi skutkami wojny na Bliskim Wschodzie.

Analitycy podkreślają, że obecnie głównymi czynnikami mającymi wpływ na wzrost cen okien są ceny ropy i energii. Te zaś rosną m.in. z powodu zakłóceń w dostawach, spowodowanych przez trwający konflikt. Trzeba też zauważyć, że podwyżki dotyczą wszystkich komponentów stolarki, chociaż ich skala jest różna. Przedstawiciele dużych hurtowni budowlanych wskazują, że na przykład w przypadku uszczelek jest to nawet kilkanaście procent.
Tytus Żmijewski, dyrektor sprzedaży w hurtowni materiałów budowlanych Sparta, podsumowuje:
Obserwowany wzrost cen komponentów do produkcji i montażu stolarki jest w dużej mierze konsekwencją czynników makroekonomicznych. W ostatnim czasie istotnie podrożały kluczowe materiały wykorzystywane w branży, takie jak aluminium czy miedź, która osiąga historyczne rekordy, a w krótkim czasie cena surowca wzrosła o ponad 30 proc., co bezpośrednio przekłada się na ceny okuć i akcesoriów. Producenci i importerzy podnoszą ceny, wskazując przede wszystkim na rosnące koszty działalności – w tym energii, transportu oraz pracy. Istotny wpływ mają również napięcia geopolityczne, szczególnie na Bliskim Wschodzie.
Tymczasowe dopłaty do materiałów budowlanych
Dostawcy komponentów do produkcji stolarki budowlanej mierzą się obecnie z nową formą wprowadzania podwyżek na te wyroby. Chodzi o dopłaty do zamówień. Istotę tego rozwiązania wyjaśnia Tytus Żmijewski:
Innowacją, którą można zaobserwować szczególnie na rynku produktów chemicznych, są tymczasowe dopłaty do towarów związane z cenami surowców, w ten sposób firmy nie podnoszą cen produktów trwale, lecz wprowadzają pewien okresowy wskaźnik, dodatek do ceny podstawowej podobny do funkcjonującego na rynku firm spedycyjnych dodatku paliwowego. Warto również zauważyć, że część producentów okuć stara się utrzymać ceny na dotychczasowym poziomie, co wynika ze słabszego początku roku i niższej dynamiki sprzedaży, która jednak ostatnio ulega poprawie.
Czy branżę czeka reglamentacja zakupów?
Pewne jest, że rok 2026 nie będzie łatwy dla producentów stolarki, komponentów do jej wytwarzania oraz dostawców. Sytuacja jest jednak trudna do przewidzenia i w dużym stopniu zależy od warunków geopolitycznych oraz tego, jak długo potrwa konflikt na Bliskim Wschodzie. Przy tym firmy handlowe spotykają się z niestosowanymi do tej pory działaniami ze strony producentów. Nie chodzi przy tym wyłącznie o wspomniane dopłaty do zamówień.
O kolejnym ograniczeniu mówi Piotr Czarnecki, dyrektor handlowy w VBH Polska:
Jak co roku obserwowaliśmy wzrost cen, natomiast od kilku tygodni otrzymujemy informacje o kolejnych zmianach warunków handlowych, które w większości są wprowadzane w trybie dopłat, co oznacza brak możliwości negocjowania ostatecznych cen. W wielu przypadkach mamy również do czynienia z wejściem w życie dodatkowych warunków, które zabraniają dokonywania zakupów powyżej średniej z ostatnich kilku miesięcy, co oznacza, że nie mamy możliwości zbudowania większych stanów magazynowych dla zapewnienia dostępności produktów dla naszych klientów na „starych” warunkach.
Obserwowany wzrost cen komponentów do produkcji i montażu stolarki jest w dużej mierze konsekwencją czynników makroekonomicznych. W ostatnim czasie istotnie podrożały kluczowe materiały wykorzystywane w branży, takie jak aluminium czy miedź, która osiąga historyczne rekordy, a w krótkim czasie cena surowca wzrosła o ponad 30 proc., co bezpośrednio przekłada się na ceny okuć i akcesoriów. Producenci i importerzy podnoszą ceny, wskazując przede wszystkim na rosnące koszty działalności – w tym energii, transportu oraz pracy. Istotny wpływ mają również napięcia geopolityczne, szczególnie na Bliskim Wschodzie.
