Nowe okna to też czyste powietrze

Autor: RK |Data publikacji: 2018-11-23

Jacek Siwiński, prezes zarządu Velux Polska, udzielił wywiadu dziennikowi Puls Biznesu, w którym zwraca uwagę na palący problem termomodernizacji budynków w Polsce. Przypomina, że wchodzi w życie program „Czyste Powietrze”, w ramach którego nie powinniśmy zapomnieć o energooszczędnych oknach i drzwiach:

Jacek Siwiński, dyrektor generalny Velux Polska
fot.VELUX

Renowacja dająca fenomenalne zmiany w energooszczędności i standardzie życia to nie jest coś, na co potrzebujemy dużego kapitału albo drogich technologii. Możemy to osiągnąć używając powszechnie dostępnych na rynku rozwiązań i materiałów. A jeśli wesprzemy to edukacją i rozsądnymi programami, możemy cieszyć się świetnymi efektami. Pojawił się program „Czyste powietrze”, przez Sejm przeszedł temat ulg remontowych. To są narzędzia przetestowane w innych krajach i skuteczne. Ważne przy tym żeby te programy były długofalowe i dawały czas. Renowacja budynków w Polsce, pomyślana jako jeden całościowy projekt, powinna być rozpisana na 15 do 25 lat.

Jakbyśmy mieli scharakteryzować przeciętny, jednorodzinny polski dom, to jakie rozwiązanie w nim znajdziemy?

Aż 70 proc. budynków jednorodzinnych albo w ogóle nie ma ocieplenia albo to ocieplenie jest zdecydowanie niewystarczające. To pokazuje jaka jest skala problemu. Często spotykanym błędem przy termomodernizacji takich nieruchomości jest skupianie się na tylko jednym odcinku, najczęściej wymianie źródła ciepła. Tymczasem to może nie dać widocznych efektów, a w niektórych przypadkach nawet zwiększyć koszty. Trzeba prowadzić możliwie najbardziej kompleksowe prace, na jakie możemy zdobyć finansowanie – od ocieplenia ścian, dachu, podłóg, po zastosowanie energooszczędnej stolarki i zainwestowanie w nowoczesne instalacje grzewcze. Często mówimy o budynkach pasywnych, czyli takich które mają bardzo grube ściany, bardzo małe otwory i przypominają termos. To też nie jest recepta na zdrowy budynek. Do zdrowego życia potrzebujemy światła dziennego i wymiany powietrza z otoczeniem. Warto więc pomyśleć o budynku kompleksowo.

A jak będziemy mieszkać za kilkadziesiąt lat?

Powstają nowoczesne inwestycje, ale to niewielki odsetek całości. Badania pokazują, że w 2050 r. dziewięć na dziesięć budynków, które będziemy wówczas użytkować, to będą obiekty istniejące już dziś. Nie ma innej drogi niż zająć się nimi i zrobić renowację dostosowującą je do dzisiejszych potrzeb.

Tym bardziej powinno się zwracać uwagę inwestorów na energooszczędne okna i drzwi, które zdecydowanie mogą poprawić komfort życia i zmniejszyć rachunki za ogrzewanie. Całość rozmowy z prezesem Veluxa w wydaniu Pulsu Biznesu z 21 XI 2018.