Tegoroczna edycja Fensterbau Frontale potwierdziła, że norymberskie targi nadal pozostają jednym z najważniejszych miejsc spotkań branży stolarki. Wystawcy zgodnie podkreślają wysoką frekwencję, dużą liczbę wartościowych spotkań oraz wyraźną obecność firm z Polski.
Na tle edycji 2024, która była wyraźnym powrotem targów do wysokiej formy po słabiej ocenianej odsłonie z 2022 roku, Fensterbau Frontale 2026 potwierdziło utrzymanie silnej pozycji wydarzenia. Dwa lata temu targi zgromadziły ok. 75 tys. gości ze 112 krajów i 973 wystawców z 44 państw. Natomiast w 2026 frekwencja utrzymała się na podobnym poziomie, a wzrosła liczba wystawców i reprezentowanych krajów. O ile w 2024 roku mocno wybrzmiewały tematy zrównoważonego rozwoju, smart home i wzornictwa, o tyle edycja 2026 mocniej akcentowała renowację, cyfryzację oraz rozwiązania odpowiadające na wyzwania klimatyczne i kosztowe.

Fensterbau Frontale 2026 – poznaj opinie wystawców
To była moja druga edycja Fensterbau Frontale i ponownie zrobiła na mnie duże wrażenie. W halach można było spotkać liczną reprezentację firm z Polski, zarówno wśród wystawców, jak i w targowych alejkach. Z rozmów wyłaniał się podobny wniosek: targi wciąż mają duże znaczenie nie tylko jako miejsce spotkań z obecnymi partnerami i pozyskiwania nowych kontaktów, ale również jako przestrzeń do wzmacniania rozpoznawalności marki i pozycji firmy na rynku.
W licznych rozmowach dominowały pozytywne oceny całego wydarzenia. Było wyraźnie widać, że formuła targów i ich termin odpowiadają wystawcom, a potrzeba bezpośrednich spotkań, podtrzymywania relacji i nawiązywania nowych kontaktów pozostaje w branży bardzo silna. Pierwszy dzień był dość spokojny, choć odwiedzających nie brakowało. Z kolei środa i czwartek przyniosły wyraźnie większy ruch, co było dobrze widoczne także na stoiskach, gdzie przez wiele godzin trwały prezentacje oferty i rozmowy z klientami.
Poniżej prezentujemy część opinii na temat Fensterbau Frontale 2026 (więcej opinii i relacje z wydarzenia znajdzie się majowym wydaniu „Forum Branżowego”).
Łukasz Kucharczyk, dyrektor handlowy, Aluron
Tegoroczna edycja Fensterbau Frontale okazała się dla nas dużym sukcesem. Wystawiamy się na tych targach już po raz trzeci i tu warto podkreślić, że byliśmy jedynym polskim systemodawcą prezentującym w Norymberdze systemy aluminiowe na własnym stoisku. Choć temu wydarzeniu zawsze towarzyszy duże zainteresowanie, tym razem frekwencja wyraźnie przerosła nasze oczekiwania. Zaskoczyła nas nie tylko liczba gości zagranicznych i firm eksportowych, lecz także bardzo silna obecność producentów z Polski.
Widać wyraźnie, że rynek jest dziś wymagający, a klienci szukają nowych pomysłów, inspiracji i produktów, które pozwolą im wyróżnić ofertę. Targi pokazały, że innowacyjność staje się jednym z kluczowych narzędzi konkurowania. W naszym przypadku największe zainteresowanie wzbudzał system hybrydowy. Wielu odwiedzających przychodziło na stoisko właśnie po to, by zobaczyć to rozwiązanie z bliska, porównać je i lepiej poznać jego możliwości.
Obok wcześniej zaplanowanych spotkań mieliśmy też bardzo dużo niezapowiedzianych odwiedzin. Część gości przychodziła do nas dlatego, że słyszała o naszych produktach i chciała zobaczyć nowości na własne oczy. To pokazuje, że rośnie rozpoznawalność naszej marki i zainteresowanie kierunkiem, w jakim się rozwijamy.
Paweł Bajorski, commercial export, Elcia Groupe
To najlepsza edycja Fensterbau Frontale, w jakiej dotąd uczestniczyliśmy. Dla naszej firmy targi od początku były bardzo intensywne, już kilka minut po otwarciu rozpoczęliśmy pierwsze prezentacje, a zainteresowanie ofertą utrzymywało się na wysokim poziomie przez cały czas. Z naszej perspektywy udział w wydarzeniu można uznać za sukces, tym bardziej że już drugiego dnia mogliśmy mówić o wymiernym zwrocie z tej inwestycji. Oprócz podpisanych umów zebraliśmy również wiele wartościowych kontaktów sprzedażowych.
Wyraźnie widać, że producenci poszukują dziś sposobów na optymalizację kosztów i usprawnienie procesów, zwłaszcza na styku obszarów handlowych, produkcyjnych i informatycznych. To pokazuje, jak duże znaczenie zyskują rozwiązania wspierające zarządzanie i integrację procesów w firmach.
Jeśli jednak wskazać pewien niedosyt, to dotyczy on skali nowości prezentowanych na targach. Wiele rozwiązań poruszało się w podobnym obszarze i brakowało produktu, który wyraźnie wyróżniałby się innowacyjnością i wnosił do wydarzenia efekt świeżości. Rynek nadal czeka na rozwiązania, które rzeczywiście będą mogły zaskoczyć branżę.
Błażej Czajka, dyrektor sprzedaży, Gealan
Zainteresowanie targami, mimo wcześniejszych obaw, oceniamy bardzo wysoko. Przyjechali nie tylko ci klienci, którzy wcześniej zapowiadali swoją obecność, lecz także osoby, które jeszcze do niedawna miały wątpliwości co do udziału. To pokazuje, że formuła targów wciąż się sprawdza i nadal pozostaje ważnym elementem funkcjonowania branży.
Nasze stoisko było miejscem wielu spotkań biznesowych. Część klientów wykorzystywała je również do rozmów ze swoimi partnerami z różnych rynków, m.in. niemieckiego, holenderskiego czy włoskiego. Dobrze wpisuje się to w charakter naszej oferty, która jest rozwijana z myślą o wielu krajach i różnych potrzebach. Szczególnie istotne pozostają dla nas m.in. Niemcy, Holandia, Włochy, Francja oraz Stany Zjednoczone. Fensterbau Frontale potwierdziło więc swoją rolę jako międzynarodowej platformy spotkań z klientami i partnerami. Równolegle do wydarzeń tej rangi widzimy też potrzebę organizowania bardziej lokalnych spotkań dla klientów, które pozwalają nie tylko prezentować rozwiązania, lecz także wzmacniać relacje z partnerami.
Jan Sonka, prezes zarządu, Rotox
Targi upływały nam pod znakiem bardzo rzeczowych spotkań. Prowadziliśmy bardzo konkretne rozmowy z klientami, dotyczące zarówno kwestii technologicznych, jak i warunków współpracy. Na bieżąco przygotowywaliśmy też oferty, które stawały się podstawą dalszych, rzeczowych spotkań na stoisku. To pokazuje, że targi przekładają się nie tylko na zainteresowanie, lecz także na realne rozmowy handlowe.
Ruch na stoisku był tak duży, że chwilami trudno było nawet na bieżąco porządkować notatki, bo kolejne rozmowy następowały jedna po drugiej. Mamy jednak nadzieję, że każdy odwiedzający otrzymał potrzebne informacje i odpowiedzi. Nasze stoisko, ze względu na liczbę prezentowanych maszyn i rozwiązań, przyciągało duże zainteresowanie, co tylko potwierdza, że konkretna, praktyczna prezentacja oferty nadal ma dla klientów duże znaczenie.
Paweł Andrzejewski, business development manager, Simonswerk
Po blisko 20 latach obecności na Fensterbau Frontale, z przerwą wymuszoną pandemią, nie mam wątpliwości, że są to targi bardzo potrzebne branży. To przede wszystkim miejsce spotkań biznesowych zarówno do nawiązywania nowych kontaktów, jak i podtrzymywania już istniejących relacji. Dlatego ja osobiście nie zgadzam się z opiniami, że tego typu wydarzenia nie przynoszą wartości. Z mojej perspektywy są one nadal ważnym elementem funkcjonowania rynku.
Oczywiście nasza obecność targowa nie ogranicza się wyłącznie do Norymbergi. Wystawiamy się także na innych wydarzeniach, m.in. na BAU w Monachium, a także na targach organizowanych w różnych częściach świata. Bierzemy również udział w wydarzeniach skierowanych do architektów, czyli grupy, która ma istotny wpływ na wybór i obecność konkretnych rozwiązań w projektach.
Mirosław Markowicz, dyrektor handlowy, Veka Polska
Tegoroczna edycja Fensterbau Frontale zdecydowanie przerosła nasze oczekiwania. Niemal przez cały czas trwania targów na stoisku prowadziliśmy rozmowy z klientami i partnerami, a zainteresowanie prezentowaną ofertą było na tyle duże, że trudno było znaleźć chwilę, by spokojnie zobaczyć inne ekspozycje. To jednak najlepiej pokazuje, jak duże znaczenie wciąż mają bezpośrednie spotkania i rozmowy prowadzone podczas wydarzeń branżowych.
Dużym zainteresowaniem cieszyła się zarówno strefa nowości produktowych, jak i przestrzeń przeznaczona do mniej formalnych spotkań. W wielu momentach trzeba było poczekać, by podejść do ekspozycji czy znaleźć miejsce do rozmowy. Było wyraźnie widać, że targi tej rangi pozostają ważnym miejscem budowania relacji i prowadzenia konkretnych rozmów biznesowych.
Z perspektywy wystawcy była to edycja bardzo intensywna, ale przede wszystkim wartościowa. Wysoka frekwencja, dobra jakość rozmów i wyraźne zainteresowanie nowościami potwierdziły, że Fensterbau Frontale pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń dla branży.
Krzysztof Ratajczak, dyrektor handlowy, Winkhaus Polska
Tegoroczne targi oceniamy jako bardzo interesujące, zwłaszcza pod względem frekwencji. Początkowo wydawało się, że gości z Polski będzie mniej, jednak z każdą godziną ich liczba rosła. Ruch na naszym stoisku był bardzo duży, a zainteresowanie spotkaniami okazało się tak znaczące, że coraz trudniej było znaleźć wolne miejsce w kalendarzu.
Widać, że mimo niepewnych czasów przedstawiciele branży chcą być na bieżąco, obserwować rynek i sprawdzać, w jakim kierunku zmierza oferta. To potwierdza, że targi nadal pozostają ważnym miejscem wymiany informacji i spotkań biznesowych.
Jednocześnie obecna sytuacja geopolityczna wpływa na nastroje w branży. Rosnące koszty, zarówno w naszym sektorze, jak i szerzej w budownictwie, mogą w kolejnych miesiącach oddziaływać na decyzje inwestorów.

To najlepsza edycja Fensterbau Frontale, w jakiej dotąd uczestniczyliśmy. Dla naszej firmy targi od początku były bardzo intensywne, już kilka minut po otwarciu rozpoczęliśmy pierwsze prezentacje, a zainteresowanie ofertą utrzymywało się na wysokim poziomie przez cały czas. Z naszej perspektywy udział w wydarzeniu można uznać za sukces, tym bardziej że już drugiego dnia mogliśmy mówić o wymiernym zwrocie z tej inwestycji. Oprócz podpisanych umów zebraliśmy również wiele wartościowych kontaktów sprzedażowych.
Targi upływały nam pod znakiem bardzo rzeczowych spotkań. Prowadziliśmy bardzo konkretne rozmowy z klientami, dotyczące zarówno kwestii technologicznych, jak i warunków współpracy. Na bieżąco przygotowywaliśmy też oferty, które stawały się podstawą dalszych, rzeczowych spotkań na stoisku. To pokazuje, że targi przekładają się nie tylko na zainteresowanie, lecz także na realne rozmowy handlowe.
Po blisko 20 latach obecności na Fensterbau Frontale, z przerwą wymuszoną pandemią, nie mam wątpliwości, że są to targi bardzo potrzebne branży. To przede wszystkim miejsce spotkań biznesowych zarówno do nawiązywania nowych kontaktów, jak i podtrzymywania już istniejących relacji. Dlatego ja osobiście nie zgadzam się z opiniami, że tego typu wydarzenia nie przynoszą wartości. Z mojej perspektywy są one nadal ważnym elementem funkcjonowania rynku.
Tegoroczna edycja Fensterbau Frontale zdecydowanie przerosła nasze oczekiwania. Niemal przez cały czas trwania targów na stoisku prowadziliśmy rozmowy z klientami i partnerami, a zainteresowanie prezentowaną ofertą było na tyle duże, że trudno było znaleźć chwilę, by spokojnie zobaczyć inne ekspozycje. To jednak najlepiej pokazuje, jak duże znaczenie wciąż mają bezpośrednie spotkania i rozmowy prowadzone podczas wydarzeń branżowych.
Tegoroczne targi oceniamy jako bardzo interesujące, zwłaszcza pod względem frekwencji. Początkowo wydawało się, że gości z Polski będzie mniej, jednak z każdą godziną ich liczba rosła. Ruch na naszym stoisku był bardzo duży, a zainteresowanie spotkaniami okazało się tak znaczące, że coraz trudniej było znaleźć wolne miejsce w kalendarzu.