4,53 mln m² – eksport szyb zespolonych z Polski w 2025 roku. Stolarka w liczbach #42

Autor: |Data publikacji:

Eksport szyb zespolonych z Polski wyniósł w 2025 roku 4,53 mln m². To wynik o 6 proc. lepszy niż rok wcześniej i pierwszy wyraźny wzrost po dwóch latach spadków. Jak pokazuje analiza danych, branża wróciła na ścieżkę odbudowy, choć do rekordowego poziomu z 2022 roku nadal sporo brakuje.

W ubiegłym roku informowaliśmy, że eksport szyb zespolonych z Polski osłabł, a cały 2024 rok zamknął się wynikiem około 4,2 mln m². Zwracaliśmy wtedy uwagę, że branża pozostaje mocno uzależniona od kondycji rynków skandynawskich, a szczególnie Norwegii, Danii i Szwecji (szczegóły w Stolarka w liczbach #17). We wrześniu pisaliśmy z kolei o danych za pierwsze półrocze 2025 roku, z których wynikało, że krajowa produkcja szyb zespolonych wzrosła o 4,5 proc., a eksport po pięciu miesiącach był wyższy o 11 proc. rok do roku (więcej w Stolarka w liczbach #32). Dziś widać już, że ten trend nie był chwilowy. Cały 2025 rok przyniósł realne odbicie w eksporcie szyb zespolonych.

eksport szyb zespolonych
Po spadkach w latach 2023–2024 eksport szyb zespolonych z Polski odbił do poziomu 4,53 mln m². Fot. Effect Glass

Eksport szyb zespolonych znów rośnie, choć rekord nadal pozostaje poza zasięgiem

W 2025 roku eksport szyb zespolonych z Polski wyniósł 4,53 mln m². To wynik o 0,26 mln m² wyższy niż rok wcześniej, co przekłada się na wzrost o 6 proc. rok do roku. Po spadkach notowanych w latach 2023 i 2024 jest to wyraźny sygnał poprawy.

Jednocześnie nie można mówić jeszcze o powrocie do najlepszej koniunktury. Przypomnijmy, że rekord padł w 2022 roku, gdy eksport osiągnął 5,44 mln m². Oznacza to, że tegoroczny wynik pozostaje od niego niższy o 0,91 mln m², czyli o 16,7 proc. Innymi słowy, sektor odzyskał część utraconej dynamiki, ale różnica względem najlepszych wyników pozostaje wyraźna.

Jak wyglądał eksport szyb zespolonych w latach 2018-2025 roku?

Dane z lat 2018–2025 pokazują, że rynek eksportowy szyb zespolonych przechodził w tym czasie kilka wyraźnych faz. W 2018 roku z Polski wyeksportowano 3,91 mln m². W 2019 roku wynik wzrósł do 4,21 mln m², czyli o 7,7 proc. Był to okres stabilnego wzrostu i dobrej koniunktury na głównych rynkach zbytu.

Rok 2020 przyniósł lekkie spadek do 4,11 mln m², a więc -2,4 proc. wobec roku wcześniejszego. Już w 2021 roku eksport odbił bardzo mocno i osiągnął 4,95 mln m², co oznaczało wzrost o 20,4 proc. rok do roku. Jeszcze lepszy okazał się 2022 rok. Wtedy sprzedaż zagraniczna wzrosła do 5,44 mln m², co było najlepszym wynikiem w całym analizowanym okresie.

Następnie w 2023 roku eksport spadł do 4,43 mln m², czyli aż o 18,6 proc. wobec 2022 roku. W 2024 roku obniżył się ponownie, do 4,27 mln m², co oznaczało dalszy spadek o 3,6 proc. Dane za 2025 rok pokazują, że ten trend został zatrzymany. Eksport znów rośnie, choć do rekordu nadal daleko.

Patrząc na cały okres 2018–2025, warto też zauważyć, że mimo zawirowań wynik za 2025 rok jest wciąż wyższy niż siedem lat wcześniej. W porównaniu z 2018 rokiem eksport wzrósł bowiem o 15,9 proc. To pokazuje, że długoterminowo branża utrzymała potencjał rozwojowy, nawet jeśli ostatnie lata były znacznie bardziej wymagające, szczególnie w Skandynawii.

Skandynawia wciąż najważniejsza dla polskich eksporterów

O obrazie eksportu szyb zespolonych z Polski nadal decydują przede wszystkim rynki Europy północnej. W 2025 roku największym odbiorcą była Dania, do której trafiło 0,93 mln m² szyb zespolonych. Niewiele mniej kupiła Norwegia – 0,90 mln m². Na trzecim miejscu znalazła się Szwecja z wynikiem 0,64 mln m².

Łącznie te trzy kraje odpowiadały za 2,47 mln m² eksportu, czyli za około 55 proc. całego wolumenu wyeksportowanego z Polski w 2025 roku. To bardzo dużo i zarazem kolejny dowód na to, że branża pozostaje silnie związana z kondycją rynków skandynawskich.

Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że w porównaniu z 2024 rokiem nie wszystkie te kierunki rosły. Dania zanotowała spadek o 1,5 proc. (mimo to stała się pierwszym kierunkiem eksportowym), Norwegia o 6,5 proc., a Szwecja o 2,2 proc. Mimo że wszystkie trzy kraje utrzymały pozycję w czołówce, nie one odpowiadały za poprawę całego eksportu w 2025 roku.

To zresztą potwierdza obserwacje, o których pisaliśmy już przy okazji danych półrocznych. Wtedy również było widać, że tradycyjne rynki skandynawskie pozostają kluczowe dla wolumenu, ale impulsy wzrostowe pojawiają się także poza nimi.

Holandia z największym wzrostem eksportu szyb zespolonych w 2025 roku

Najciekawszą zmianą w 2025 roku była bez wątpienia Holandia. Na ten rynek trafiło 0,55 mln m² szyb zespolonych, co oznacza wzrost aż o 39 proc. wobec poprzedniego roku. Tym samym Holandia nie tylko utrzymała miejsce w ścisłej czołówce rynków zbytu (czwarty kierunek sprzedaży szyb zespolonych), ale stała się też głównym motorem wzrostu całego eksportu.

To bardzo istotna informacja. W ubiegłym roku zwracaliśmy uwagę, że Holandia z wynikiem 0,37 mln m² zaczyna odgrywać coraz większą rolę (+7,7 proc. wzrostu względem 2023 r.). Z kolei przy okazji analizy pierwszego półrocza 2025 roku pisaliśmy, że po pięciu miesiącach eksport na ten rynek wzrósł aż o 44 proc. do 219 tys. m². Dziś widać już wyraźnie, że nie był to jednorazowy skok, lecz trwały kierunek utrzymujący się przez cały rok.

Cztery główne rynki odpowiadają za dwie trzecie eksportu

Jeżeli połączymy wyniki Danii, Norwegii, Szwecji i Holandii, otrzymamy łącznie 3,02 mln m². Oznacza to, że cztery najważniejsze rynki zbytu odpowiadały w 2025 roku za ok. 67 proc. całego eksportu szyb zespolonych z Polski. Wynik ten z jednej strony pokazuje siłę polskich producentów na najważniejszych rynkach zagranicznych. Z drugiej strony uwidacznia sporą koncentrację sprzedaży. Oznacza to, że zmiany koniunktury w kilku krajach mogą w istotny sposób wpływać na wynik całego sektora, co też obserwowaliśmy w ubiegłym roku.

Z perspektywy całego sektora najważniejszy wniosek jest dość klarowny. Po dwóch latach spadków eksport szyb zespolonych z Polski wrócił do wzrostu. To wynik lepszy od ubiegłorocznego, potwierdzający poprawę sygnalizowaną już wcześniej przez dane o produkcji i eksporcie w pierwszej połowie roku. Jednocześnie struktura tego wzrostu pokazuje, że poprawa nie była równomierna. Skandynawia utrzymała pozycję podstawowego odbiorcy polskich szyb zespolonych, ale największą dynamikę dały inne kierunki, przede wszystkim Holandia. To właśnie tam widać dziś najsilniejsze przyspieszenie. O dalszym wzroście zadecydują zarówno kondycja najważniejszych rynków skandynawskich, jak i zdolność producentów do wzmacniania obecności na nowych kierunkach.