Kanada nie jest dla polskiej stolarki jednym z głównych kierunków, ale 2025 r. potwierdził, że to rynek konsekwentnie rosnący. Eksport do Kanady pod względem wartości zwiększył się o 13,3 proc. r/r do 19,7 mln euro, a skala sprzedaży jest dziś ponad sześć razy większa niż w 2017 r.
Kanada wciąż niszowa, ale z wyraźnym trendem wzrostowym
Choć Kanada pozostaje niszowym kierunkiem w porównaniu z rynkami europejskimi, jej znaczenie dla polskiej stolarki systematycznie rośnie. W 2024 r. Kanada była 23. rynkiem zbytu dla polskich producentów (sprzedawaliśmy tam więcej niż m.in. do Estonii, Portugalii, Grecji czy Bułgarii), a zarazem drugim – po USA – rynkiem pozaeuropejskim.
Elementem mogącym korzystnie wpływać na wzrost eksportu do Kanady jest otoczenie regulacyjno-handlowe. Umowa CETA między UE a Kanadą jest stosowana od września 2017 r., gdzie już wtedy zniesiono wiele linii taryfowych, a pozostałe były wygaszane stopniowo zgodnie z harmonogramem. Komisja Europejska podkreśla, że wszystkie cła na produkty przemysłowe zniknęły do września 2024 r. (po siedmiu latach), co oznacza, że 2025 był pierwszym pełnym rokiem kalendarzowym, w którym handel przemysłowy odbywał się już w pełnym reżimie bezcłowym po zakończeniu okresów przejściowych. To znaczne ułatwienie biorąc pod uwagę obecne zawirowania z cłami nakładanymi przez USA. Miały one znaczący wpływ na polskich producentów, co szczegółowo zostało omówione w podcaście Plusy, minusy #44 – Eksport polskiej stolarki do USA.

Jak wyglądał eksport do Kanady w latach 2017-2025?
Dane o eksporcie stolarki z Polski do Kanady pokazują, że w latach 2017–2025 rynek przeszedł drogę od 3,1 do 19,7 mln euro, a więc urósł ponad sześciokrotnie (co, w dużym uproszczeniu odpowiada średniemu tempu rzędu ok. 26 proc. rocznie). Punkt odniesienia stanowi 2017 r., natomiast już w 2018 r. wartość eksportu wzrosła do 4,6 mln euro (+49,3 proc. r/r). Jedynym wyraźnym spadkiem był 2019 r., kiedy sprzedaż spadła do 4,2 mln euro (-7,8 proc.). Kolejny rok przyniósł jednak znaczące odbicie: w 2020 r. eksport do Kanady wzrósł do 7,3 mln euro (+72,6 proc.). W 2021 r. trend został podtrzymany – wynik urósł do 10,4 mln euro (+43,2 proc.), a następnie tempo wzrostu zaczęło się stabilizować: w 2022 r. osiągnęło 12,5 mln euro (+20,4 proc.), w 2023 r. 14,75 mln euro (+18 proc.), a w 2024 r. 17,3 mln euro (+17,6 proc.). W 2025 r. eksport wzrósł dalej – do 19,65 mln euro, co oznacza +13,3 proc. r/r i potwierdza, że mimo niższej dynamiki niż w poprzednich latach, kierunek ten utrzymuje konsekwentnie rosnącą trajektorię.
Eksport stolarki do Kanady: 2025 vs 2024
W 2025 r. eksport do Kanady zwiększył się o 2,4 mln euro. Co ciekawe, wzrost ten nie został wygenerowany przez największy segment, jakim jest ślusarka aluminiowa, bo tu wartość eksportu minimalnie spadła. Struktura wartości eksportu w poszczególnych segmentach wyglądała następująco:
- okna i drzwi z PCW: +1,8 mln euro r/r (z 2,7 do 4,5 mln; +66,7 proc.),
- ślusarka stalowa: +0,4 mln euro (z 0,6 do 1 mln; +66,7 proc.),
- drzwi drewniane: +0,4 mln euro (z 0,9 do 1,3 mln; +44,4 proc.),
- okna drewniane: +0,1 mln euro (z 1,3 do 1,4 mln; +7,7 proc.),
- ślusarka aluminiowa: -0,3 mln euro (z 11,8 do 11,5 mln; -2,5 proc.).
Z tych danych wynika, że w 2025 r. w eksporcie do Kanady zadziałały jednocześnie trzy procesy: po pierwsze, rynek wyraźnie zwiększył chłonność na stolarkę z PCW; po drugie, mocno przyspieszył segment ślusarki stalowej – wciąż niewielki w wartości bezwzględnej, ale rosnący najszybciej; po trzecie, struktura eksportu stała się bardziej zróżnicowana, a wzrost przestał opierać się niemal wyłącznie na jednym dominującym materiale.
Struktura materiałowa: co eksportujemy najwięcej i jak rosną poszczególne segmenty?
W strukturze materiałowej eksportu do Kanady niezmiennie dominuje ślusarka aluminiowa. W 2025 r. jej sprzedaż wyniosła 11,5 mln euro, co stanowiło ok. 58 proc. całego eksportu do Kanady. To właśnie aluminium w największym stopniu wpłynęło na wzrost eksportu do Kanady w dłuższym horyzoncie: między 2017 a 2025 r. wartość dostaw wzrosła z ok. 0,9 mln do 11,5 mln euro, czyli ponad dwunastokrotnie.
Jednocześnie dane pokazują, że na przestrzeni ośmiu lat dynamicznie rosły także pozostałe segmenty, choć startowały z niższej bazy:
- okna i drzwi z PCW zwiększyło wartość z 1,4 do 4,5 mln euro (+221 proc.),
- okna drewniane z 0,3 do 1,4 mln euro (+366 proc.),
- drzwi drewniane z 0,3 do 1,3 mln euro (+333 proc.),
- ślusarka stalowa z 0,1 do 1 mln euro (+900 proc.).
Rok 2025 przyniósł przy tym przesunięcie udziałów poszczególnych segmentów w całości eksportu do Kanady: udział aluminium zmniejszył się z 68 proc. w 2024 r. do 58 proc. w 2025 r., podczas gdy PCW zwiększyło udział z 15,6 proc. do 22,8 proc., a stal z 3,4 proc. do 4,9 proc. Segmenty drewniane łącznie utrzymały stabilny udział (ok. 13–14 proc.), przy czym szybciej rosły drzwi drewniane.
Standardy energetyczne i dopłaty wspierają wymianę stolarki
Z perspektywy popytu Kanada jest rynkiem, na którym rośnie znaczenie parametrów związanych z energooszczędnością. Natural Resources Canada publikuje techniczne wymagania Eenergy Star dla okien i drzwi, co premiuje produkty o wysokich parametrach. Równolegle działają programy dopłat na modernizacje: rządowy Canada Greener Homes zapewniał wypłaty środków na poprawę efektywności energetycznej domów, w tym na wymianę stolarki. Do tego dochodzą inicjatywy prowincji, np. w Ontario w 2025 r. uruchomiono Home Renovation Savings Program, który zakłada pokrycie do 30 proc. kosztów zakupu i montażu nowych okien, drzwi, izolacji, pomp ciepła, paneli fotowoltaicznych na dachu oraz magazynów energii.
W praktyce oznacza to, że polscy producenci, dysponując ofertą stolarki o wysokich parametrach i doświadczeniem w programach modernizacyjnych, wypracowanym na rynkach europejskich, mogą skutecznie korzystać z takich programów także w Kanadzie. Choć w tym kierunku kluczowym ograniczeniem pozostają koszty i organizacja logistyki (transport, terminy dostaw i obsługa serwisowa na dużych odległościach).
