Między fabryką a placem budowy droga może być długa, miejscami nawet wyboista. Elementy fasad, zwłaszcza słupowo-ryglowych, całkowicie lub częściowo przeszklonych, są szczególnie wrażliwe na przypadkowe uszkodzenia. Trzeba je zatem starannie zapakować i zorganizować profesjonalny transport.
Tekst: Andrzej Witulski

Trudno wyliczyć, co może się przytrafić elementom fasadowym między zakładem produkcyjnym a miejscem ich montażu. Profile słupów i rygli mogą się powyginać, a powłoka ochronno-dekoracyjna porysować. Rysy mogą pojawić się także na przeszkleniach, ale co gorsza – te mogą popękać lub się potłuc. Uszkodzenia przytrafiają się także panelom z innych materiałów. Wszystkie te nieszczęścia mogą nastąpić na etapie załadunku, przewozu lub rozładunku. Obarczają one finansowo przedsiębiorcę, który zlecił transport – producenta, dystrybutora lub firmę montażową. Dlatego to w ich interesie jest takie przygotowanie elementów fasady, żeby nic po drodze się im nie stało.
Pakowanie i transport profili
Profile do budowy konstrukcji fasad, pogrupowane pod względem przeznaczenia, długości i przekroju, zestawiane są w pakiety. Błędem jest kompletowanie pakietów z elementów o różnej długości. Pakowanie coraz częściej jest zautomatyzowane.
Profile rozmieszcza się równolegle. Każdy musi być zafoliowany i oddzielony od sąsiedniego przekładką z pianki PE. Długość przekładek powinna odpowiadać długości profili. Kolejne warstwy zapakowanych profili oddziela się podobnymi przekładkami. W przypadku kształtowników aluminiowych układanie warstwowe nie jest polecane. Zabezpieczyć należy także zakończenia profili – przed foliowaniem – najlepiej zamkniętokomórkową pianką polietylenową (PE) lub narożnikami kartonowymi oklejonymi folią i taśmą samoprzylepną.
Do pakowania profili zdecydowanie lepiej zastosować jednak folię bąbelkową sklejaną taśmą samoprzylepną. Doskonale tłumi ona wstrząsy i zabezpiecza przed punktowymi naciskami. Sprawdza się zarówno jako materiał bezpośredni (do owinięcia produktu), jak i warstwa przekładkowa między elementami w pakietach. Warta uwagi jest folia bąbelkowa z dodatkowym poślizgiem. W sam raz nadaje się do długich i lekkich elementów, jakimi są profile. Zapobiega klinowaniu się ich podczas zestawiania pakietów i zdecydowanie przyśpiesza pracę oraz rozpakowywanie.
Folię bąbelkową można zastąpić pianką PE w postaci maty grubości 5-15 mm rozwijanej z rolki. Arkusze z takiej pianki, o grubości dochodzącej do 10 cm, mogą być natomiast stosowane jako przekładki między warstwami. Niemniej pakiety złożone z elementów pakowanych w folię bąbelkową powinno się zawinąć w folię stretch. Odetnie ona drogę kurzowi, wodzie i nie dopuści do zabrudzeń podczas transportu lub magazynowania. Poszczególne zafoliowane pakiety spina się taśmą PET, żeby profile się wzajemnie nie przesuwały.
Zapakowane profile umieszcza się na paletach lub ramach transportowych. Tu konieczne jest ustabilizowanie ich taśmami, pod którymi umieszcza się podkładki z miękkiego, sprężystego materiału. Nie mogą być ściśnięte za mocno ani za lekko, by w trakcie przewozu się nie przesuwały. Profile muszą mieć zapewnione dobre podparcie. Podpory rozmieszcza się nie rzadziej niż co 1,5 m. Nie wolno dopuścić, żeby elementy lakierowane lub anodowane stykały się ze sobą. Nie można też do spinania opakowanych profili używać taśm metalowych. Oddzielnie pakowane są profile maskujące, dociskowe, specjalne, obróbki blacharskie. Odbywa się to w podobny sposób jak pakowanie słupów i rygli. Krótsze pakiety warto przewozić w koszach zbitych z płyt OSB lub drucianych. Dobrze, żeby pod paletami, ramami transportowymi oraz koszami nie zabrakło mat przeciwpoślizgowych, zwłaszcza jeżeli ciężarówka nie jest szczelnie wypełniona towarem. Drobniejsze elementy systemów fasadowych dostarczane są przeważnie w opakowaniach kartonowych.


Pakowanie przeszkleń
Na czas transportu pakiety szybowe i całe okna lub moduły fasadowe, zawija się folią stretch. Jest też ona zawijana na stojak, dzięki czemu poprawia się stabilność ułożenia ładunku. Każda z kolejnych warstw przeszkleń ustawionych na stojaku powinna być zafoliowana oddzielnie. Dzięki temu podczas zdejmowania folii okna spod spodu wciąż będą stabilnie umocowane. Folię stretch można zastąpić bąbelkową, zwykłą albo samoprzylepną. Amortyzuje ona uderzenia, zabezpiecza przed wilgocią, a jednocześnie nie zostawia śladów na powierzchni.
Naroża pakietów szybowych lub modułów zabezpieczane są ochraniaczami krawędziowymi z pianki polietylenowej. Dobrze też przed zafoliowaniem umieścić pasy ochronne z pianki polietylenowej, w formie profili o przekroju U lub L, wzdłuż krawędzi bocznych pakietów szybowych. Doskonale dopasowują się one do kształtu produktu, dzięki czemu zabezpieczają newralgiczne miejsca przed uszkodzeniem mechanicznym. Dzięki swojej strukturze pianka amortyzuje wstrząsy, a jednocześnie nie rysuje powierzchni. Jest lekka, elastyczna i łatwo dopasowuje się do różnych kształtów. Kto chce wykorzystywać wielokrotnie przekładki z pianki, zamiast pianki PE/EPE powinien stosować piankę sieciowaną XPE. Jej zmodyfikowana struktura sprawia, że zawsze wraca do pierwotnego kształtu, a więc nie ulega trwałym deformacjom.


Transport szkła
Nikt póki co nie wymyślił lepszej metody na przewożenie pakietów szklanych i okien niż ustawianie ich na specjalnych drewnianych bądź metalowych stojakach A-frame. Umieszczone są wtedy w pozycji prawie pionowej – maksymalny kąt nachylenia to 10°, a zalecany – 3-7°. Przeszklone moduły mogą być umieszczane pod kątem 15-20°. Przewaga, jaką mają stojaki metalowe nad drewnianymi, wynika z faktu, że pakiety mogą się ślizgać po drewnianych elementach. Metalowe mają natomiast gumowe podpory przeciwdziałające temu.
Między poszczególne pakiety lub okna wstawia się przekładki z gumy, polietylenu lub EPDM. Konieczne jest ponadto, by stojaki były wyższe i dłuższe niż same przeszklenia oraz by były ustawione na matach przeciwpoślizgowych – wzdłuż, a nie w poprzek pojazdu. Dodatkowo ich pozycję stabilizuje się taśmami napinanymi. Stojaki są ewidencjonowane, więc muszą wrócić do producenta. Wymienia się je przy każdej kolejnej dostawie.

Bezpieczne składowanie
Najlepiej, by profile fasad słupowo-ryglowych były montowane „z kół”, ale często ze względu na koszty trzeba je rozładować, by zwolnić ciężarówkę. To samo dotyczy przeszkleń. Trzeba więc całe stojaki, na których są umieszczone, zdjąć przy użyciu dźwigu HDS i ustawić w miejscu bezpiecznym, o równej, stabilnej nawierzchni. Równego podłoża wymagają też profile. Najlepiej kłaść je na drewnianych paletach. Nie mogą być składowane bezpośrednio na podłożu. Zalecany odstęp to 10 cm.
