Kto tu rządzi? Automatyka do osłon

Red.: PG |Data publikacji: 2020-05-19

O inteligentnych domach każdy chyba słyszał. Jednak to, jak działają nie dla każdego jest zrozumiałe. Może dlatego, że tyle tu elektroniki… Nas jednak nie interesują w tym miejscu domy współpracujące z właścicielami w obsłudze, a to, jak te zdobycze technologiczne można wykorzystać w branży okien, drzwi czy osłon przeznaczonych do budynków jednorodzinnych.

Przyjrzyjmy się bliżej dobrze znanym i popularnym produktom, ale w wersji „inteligentnej”.

Silniki do wszystkiego

Zacznijmy od wymienienia rodzajów osłon przeciwsłonecznych zewnętrznych i wewnętrznych. Są to m.in.: rolety zewnętrzne i zewnętrzne, markizy – okienne, balkonowe, tarasowe; okiennice, żaluzje, rolety rzymskie, plisy, wertikale, zasłony panelowe. Po co ta wyliczanka? Otóż po to, żeby uświadomić sobie, że wszystkimi bez wyjątku osłonami można sterować elektrycznie i wprząc je w system inteligentnego budynku.

Do osłon przeciwsłonecznych stosowane są silniki tubowe (fot.: Quiko)

Sterowanie odbywa się za pomocą silników różniących się m.in. mocą zależącą od wymiarów i ciężaru osłony czy sposobem  ustawiania położeń krańcowych osłony. Silniki mają też różną wielkość, a te do okiennic mogą być niemal niewidoczne, montowane zamiast jednego zawiasu. Urządzenia są niskonapięciowe, zasilane prądem stałym lub zmiennym. Położenia krańcowe wyznaczają miejsca, w których osłona się zatrzymuje, gdy jest w pełni podniesiona lub opuszczona. W przypadku napędów do rolet zewnętrznych przydatna jest, szczególnie zimą, funkcja detekcji – silnik zatrzymuje się po wystąpieniu zwiększonego oporu. Osłona uniesie się dopiero, gdy będzie to w pełni bezpieczne dla pancerza i mechanizmu napędu.

Wróćmy do silników. Napęd elektryczny składa się z umieszczonego w rurze silnika tubowego. Silniki mogą być też dwa, jeśli osłona jest duża i ciężka. Takie rozwiązanie stosuje się m.in. w okiennicach, bowiem pozwala ono na uruchomienie jednej lub wielu osłon równocześnie. W przypadku okiennic i rolet zewnętrznych w momencie domykania skrzydeł następuje zwolnienie ruchu, co zabezpiecza skrzydła przed uderzeniem o mur lub ościeżnicę okna. Po zamknięciu osłony nie jest możliwe ręczne otwarcie od zewnątrz.

Z kablem i bez

Dochodzimy do systemów sterowania osłonami. Jednym z istotniejszych elementów są wspomniane silniki i ich możliwości. Pozwalają one bowiem sterować nie tylko pojedynczą osłoną, ale ich grupą funkcjonującą w instalacjach domu inteligentnego. Po stronie osłony elementem umożliwiającym sterowanie jest nadajnik – naścienny lub przenośny. Może być on jedno- bądź wielokanałowy, a liczba kanałów wyznacza ilość rolet lub ich grup.

Także okiennice otworzą się i zamkną, gdy polecenie wyda system sterowania (fot.: Somfy)

Dla użytkownika istotne znaczenie ma system sterowania osłonami. Przewodowy wymaga położenia instalacji elektrycznej między włącznikiem osłony a silnikiem i między silnikiem a centralą sterującą. Najlepiej przebieg instalacji zaplanować podczas projektowania domu, a wykonać przed wykończeniem ścian. Drugi system jest bezprzewodowy i oznacza sterowanie radiowe za pomocą nadajników przy osłonach i odbiornika w centrali sterującej. W obu bowiem przypadkach to z centrali wychodzi do każdej osłony polecenie, jaki ruch ma wykonać.

Oczywiście, dom inteligentny ma to do siebie, że sam decyduje o użyciu osłon. Może nie całkiem, lecz zaprogramowany, ale to właśnie wyklucza korzystanie z automatyki do osłon w trybie manualnym, gdy użytkownik samodzielnie otwiera i zamyka rolety, markizy czy żaluzje. Pozostaje zatem tryb automatyczny, w którym ruch rolet jest właśnie programowany, a tzw. scenariusze obejmują m.in. godziny otwarcia i zamknięcia osłon, częściowego lub całkowitego.

Co potrafi roleta

Co osłony mogą zrobić dla mieszkańca? Wśród scenariuszy niektóre są stosowane wręcz standardowo, inne można wymyśleć i zaprogramować samemu. Najpopularniejsze zestawy czynności osłon obejmują otwarcie ich rano i opuszczenie wieczorem. Jeśli tak właśnie zaprogramujemy system, możemy zimą zaoszczędzić do 10 proc. na kosztach ogrzewania. Latem zaś – dzięki czujnikowi słonecznemu – obniżymy temperaturę w domu nawet o 9°C i zaoszczędzimy na klimatyzacji lub po prostu łatwiej przeżyjemy największe upały.

W domu inteligentnym automatyka steruje również ruchem rolet. (fot.: Darin)

Równie popularnym scenariuszem jest symulacja obecności. Odpowiednio zaprogramowany zegar otwiera i zamyka osłony, tak jakby znajdowali się w nim lokatorzy. To duża wygoda nie tylko, gdy jeździmy do pracy, ale przede wszystkim, jeśli wybieramy się na urlop. Starajmy się jednak pozostawiać w dzień osłony w różnych położeniach, gdyż całkowicie powtarzalne sytuacje mogą potencjalnego złodzieja naprowadzić na myśl, że to nie człowiek tylko automat pilnuje domu. Takie ustawienia są jak najbardziej możliwe, gdyż systemy sterowania można planować z uwzględnieniem każdego dnia tygodnia i każdej godziny, a także np. w skali miesiąca.

Żeby osłony współdziałały z instalacją inteligentnego domu jak najszerzej i najskuteczniej, wyposaża się je w rozmaite czujniki. Czujnik dymu podniesie osłony (i otworzy okna), kiedy pojawi się zagrożenie. Gdy aktywuje się alarm, odpowiedni czujnik zamknie rolety zewnętrzne. Czujnik wiatrowy zwinie markizę, inny zaś automatycznie przesunie osłonę zgodnie z ruchem Słońca.

Do pracy naszego automatycznego dozorcy możemy osobiście wtrącić się, wydając mu polecenie przez Internet za pomocą m.in. smartfona lub tabletu. Dla pani domu być może szczególne znaczenie będzie miała możliwość włączenia w ten sposób piekarnika i podania obiadu zaraz po wejściu do domu. To jednak nie ma nic wspólnego z osłonami. Te natomiast mogą się w odpowiednim momencie podnieść, dzięki czemu nie potkniemy się w ciemnym przedpokoju o czekającego na nas psiaka.

Hanna Czerska