Dane GUS za styczeń 2026 r. przyniosły wyraźnie gorszy wynik od oczekiwań rynkowych. Produkcja budowlano-montażowa spadła o 12,8 proc. r/r, a w ujęciu miesięcznym aż o 65,2 proc. Urząd wskazuje na wyjątkowo niekorzystną pogodę jako główną przyczynę hamującą prace.
Mocny spadek na początku roku
Styczeń tradycyjnie jest najsłabszym miesiącem w budownictwie, ale tegoroczne dane zaskoczyły skalą pogorszenia. Według GUS-u produkcja budowlano-montażowa w styczniu 2026 r. spadła o 12,8 proc. rok do roku oraz o 65,2 proc. miesiąc do miesiąca (w porównaniu z grudniem 2025 r.). To jeden z najmocniejszych styczniowych spadków, z jakim polska gospodarka i segment budownictwa nie miały do czynienia od co najmniej 10 lat.

Jest to wynik znacznie słabszy od prognoz, które nawet po uwzględnieniu sezonowości, zakładały spadek r/r rzędu ok. 5 proc. Dla wielu analityków i uczestników rynku jest to nieprzyjemne zaskoczenie, zwłaszcza że końcówka 2025 r. wskazywała na stopniową poprawę.
Część styczniowej zmienności jest naturalna dla branży, dlatego warto spojrzeć na dane po wyeliminowaniu czynników sezonowych. Spadek wygląda zatem następująco: -10,8 proc. r/r oraz -8,9 proc. m/m.
Dane według segmentów (r/r):
- budowa budynków – spadek o ok. 18,4 proc. (najgorszy wynik);
- inżynieria lądowa – spadek o ok. 7,5 proc.
GUS wskazuje, że głównym powodem słabego wyniku były wyjątkowo niekorzystne warunki pogodowe. Mroźna zima, niska temperatura i utrzymująca się pokrywa śnieżna ograniczyły możliwość prowadzenia robót na otwartym terenie (przygotowanie terenu, w tym uzbrojenie działek, wykopy, część prac instalacyjnych oraz prace elewacyjne).
Słaby styczeń nie przesądza o całym 2026 r.
Warto podkreślić, że pojedynczy, wyjątkowo słaby miesiąc na starcie roku nie musi zmieniać ogólnej oceny perspektyw branży na cały 2026 r. W kolejnych kwartałach oczekiwane jest ożywienie inwestycji infrastrukturalnych i mieszkaniowych, zwłaszcza jeśli potwierdzi się scenariusz przyspieszenia uruchamiania środków publicznych. Potencjalne źródła poprawy to przede wszystkim: pełniejsze uruchomienie środków z KPO, napływ środków z programu FEnIKS 2021–2027, większa liczba dużych kontraktów infrastrukturalnych, powrót do części odroczonych inwestycji samorządowych.
Jeżeli warunki pogodowe ustabilizują się, a strumień finansowania będzie narastał zgodnie z planami, wyraźniejszy impuls ze strony popytu może być widoczny od II kwartału 2026 r. Z szansą na to, by cały rok zamknąć jako okres odbicia aktywności w sektorze.
Zobacz również
Akzo Nobel przygotowuje się do wielkiej fuzji. Spółka podsumowała również kwartał
Akzo Nobel podsumował drugi kwartał pod kątem handlowym. Firma jednocześnie przygotowuje się do fuzji z amerykańską Axaltą.
Wolf Fenster dołączył do Grupy Sanco
Do Grupy Sanco dołączyła włoska firma Wolf Fenster. Sieć producentów szyb zespolonych wciąż rośnie, do Grupy należy dziewięć polskich firm.
Hydro zwiększa zysk oraz wprowadza zmiany w polskim oddziale
Hydro wprowadza zmiany organizacyjne w polskim zarządzie, z firmą żegna się Piotr Wieliński. Spółka publikuje dane z drugiego kwartału.



