Teksty w dziale Pressroom są informacjami prasowymi nadsyłanymi przez firmy. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

MAAG: kiedy okno „traci” swoje parametry?

Data publikacji: 2026-07-22

Producenci stolarki otworowej od lat prześcigają się w deklarowaniu coraz niższych współczynników przenikania ciepła Uw, coraz lepszych pakietów szybowych oraz coraz bardziej zaawansowanych technologicznie profili. Dziś nikogo nie dziwią już okna referencyjne osiągające poziom Uw = 0,78 W/(m²·K), czyli wartości jeszcze niedawno zarezerwowanej wyłącznie dla najbardziej zaawansowanego budownictwa energooszczędnego. Problem polega jednak na tym, że w praktyce o końcowej efektywności energetycznej budynku bardzo często decyduje nie samo okno, ale… detal jego połączenia z przegrodą budowlaną.

To właśnie na styku ramy, warstwy izolacji, posadzki oraz podparcia konstrukcyjnego powstają liniowe mostki termiczne, które mogą w realnych warunkach eksploatacyjnych znacząco obniżyć parametry całego układu. Innymi słowy – nawet najlepsze technologicznie okno może utracić znaczną część swoich właściwości, jeśli zostanie osadzone w nieprawidłowo zaprojektowanym lub błędnie wykonanym detalu montażowym.

Parametr, o którym mówi się zdecydowanie za mało

MAAG PolskaJak wskazuje Michał Nowrotek, Prezes firmy MAAG Polska, w dyskusjach o jakości stolarki okiennej zdecydowanie najczęściej pojawia się współczynnik Uw. Tymczasem z punktu widzenia fizyki budowli równie istotny – a często znacznie bardziej problematyczny – okazuje się współczynnik liniowego mostka termicznego Ψ wyrażany w W/(m·K). To właśnie on opisuje straty ciepła pojawiające się w miejscu połączenia okna z przegrodą budowlaną:

 

I właśnie ten parametr w wielu realizacjach pozostaje dziś niedoszacowany. W praktyce inwestor może kupić bardzo dobre energetycznie okno, ale przez niewłaściwie rozwiązany detal montażowy finalny efekt całego połączenia okaże się znacznie słabszy niż wynikałoby to z danych katalogowych produktu. To jeden z największych paradoksów współczesnego budownictwa energooszczędnego – ogromna uwaga poświęcana parametrom samej stolarki często nie idzie w parze z równie dokładnym projektowaniem sposobu jej osadzenia.

Niewielka różnica na papierze, duża różnica w rzeczywistości

W praktyce odpowiednio zaprojektowany detal podparcia i izolacji pozwala osiągnąć współczynnik liniowego mostka termicznego na poziomie około Ψ = 0,01 W/(m·K). Jednak w przypadku błędnego rozwiązania, wartość ta może wzrosnąć nawet do Ψ = 0,08 W/(m·K). Na pierwszy rzut oka różnica wydaje się niewielka. Problem polega na tym, że fizyka budowli działa nieprzerwanie – przez cały sezon grzewczy, przez wiele lat eksploatacji budynku.

MAAG Polska

– Dla przykładowego przeszklenia o długości styku wynoszącej 8 metrów bieżących oraz różnicy temperatur ΔT = 20°C dodatkową stratę energii można obliczyć według wzoru Q= Ψ⋅L⋅ΔT. Po podstawieniu wartości otrzymujemy Q= (0.08-0.01) ⋅8⋅20 = 11,2 W. To może wydawać się wartością niewielką, jednak problem polega na tym, że strata ta występuje stale przez cały okres grzewczy. Co więcej, konsekwencje źle zaprojektowanego detalu nie ograniczają się wyłącznie do wyższego zużycia energii. Podwyższony współczynnik Ψ prowadzi również do obniżenia temperatury powierzchni przy styku okna z przegrodą, zwiększa ryzyko kondensacji wilgoci oraz wpływa na trwałość całego układu montażowego – wyjaśnia Michał Nowrotek, Prezes firmy MAAG Polska.

Mostek termiczny to nie tylko problem energetyczny

W praktyce źle rozwiązany detal montażowy bardzo szybko zaczyna generować problemy wykraczające daleko poza same rachunki za ogrzewanie. Obniżona temperatura powierzchni w strefie połączenia okna z murem sprzyja kondensacji pary wodnej, a długotrwałe zawilgocenie może prowadzić do degradacji materiałów izolacyjnych oraz pogorszenia trwałości całego połączenia. W nowoczesnym budownictwie, gdzie szczelność przegród jest coraz większa, zjawiska te stają się szczególnie niebezpieczne.

MAAG PolskaDlatego współczesny montaż stolarki coraz wyraźniej przestaje być postrzegany jako „dodatek do okna”. Staje się integralnym elementem fizyki budowli, który musi być projektowany równie świadomie jak sama stolarka. To fundamentalna zmiana podejścia do rynku okiennego – od analizowania wyłącznie parametrów katalogowych produktu do oceny jakości całego połączenia okna z przegrodą – wskazuje Sebastian Kruszelnicki z MAAG Polska.

Przyszłość rynku należy do kompletnych systemów montażowych

Coraz więcej producentów i projektantów zaczyna dostrzegać, że przyszłość stolarki otworowej będzie zależeć nie tyle od dalszego „ścigania” pojedynczych parametrów okna, ile od zdolności do kompleksowego projektowania całego detalu montażowego. To właśnie dlatego rośnie znaczenie rozwiązań systemowych integrujących funkcje nośne, izolacyjne i montażowe w jeden spójny układ technologiczny.

W ten kierunek wpisują się rozwiązania MAAG Polska, takie jak MAAGtherm® Profil oraz MAAGtherm® Sill. Systemy te pozwalają nie tylko ograniczać ryzyko powstawania liniowych mostków termicznych, ale również poprawiają powtarzalność jakości wykonania, stabilność geometryczną połączenia oraz trwałość całego układu montażowego. W praktyce oznacza to odejście od improwizowanych rozwiązań wykonywanych na budowie na rzecz precyzyjnie zaprojektowanych detali zgodnych z wymaganiami współczesnej fizyki budowli – mówi Michał Nowrotek, Prezes firmy MAAG Polska.

To właśnie ten kierunek będzie w najbliższych latach kształtował rozwój branży stolarki. Coraz wyraźniej widać, że to nie samo okno, lecz jakość całego połączenia decyduje o realnej efektywności energetycznej budynku.

MAAG Polska