Rosnące ceny energii sprawiają, że pytanie o energooszczędność domu przestało być jedynie technicznym zagadnieniem, a stało się realnym wyzwaniem ekonomicznym. Coraz więcej inwestorów – zarówno planujących budowę, jak i modernizujących istniejące budynki – szuka odpowiedzi na to, jak ograniczyć straty ciepła i koszty eksploatacji. Jak się okazuje, kluczem do sukcesu nie są pojedyncze rozwiązania, lecz całościowe podejście do projektowania i modernizacji domu.

Choć często myślimy o energooszczędności w kontekście materiałów czy instalacji, pierwsze i najważniejsze decyzje zapadają znacznie wcześniej – jeszcze przed rozpoczęciem projektowania budynku. Kluczowe znaczenie ma tu usytuowanie domu względem stron świata, które wpływa na możliwość wykorzystania naturalnych zysków cieplnych.
– Prawidłowe usytuowanie domu względem stron świata pozwala na pasywne zyski cieplne z energii słonecznej. Odpowiednie przesunięcie lub obrócenie projektu na wczesnym etapie nie generuje dodatkowych kosztów, a może przynieść konkretne zyski — mówi Michał Michałowicz, ekspert w dziedzinie budownictwa energooszczędnego i pasywnego z firmy KNELSEN Polska.
Odpowiednia orientacja budynku pozwala lepiej wykorzystać energię słoneczną, bez konieczności ponoszenia dodatkowych nakładów finansowych. Im wcześniej inwestor uwzględni ten aspekt, tym łatwiej będzie osiągnąć dobre parametry energetyczne całego obiektu.

Którędy ucieka ciepło?
W debacie o energooszczędności często pojawia się temat mostków termicznych, jednak w praktyce to nie one są głównym źródłem strat energii. Znacznie większe znaczenie ma ogólna szczelność budynku, czyli to, czy powietrze ogrzewane wewnątrz domu nie ucieka w sposób niekontrolowany na zewnątrz.
Nieszczelne połączenia konstrukcyjne – szczególnie w obrębie dachu, stropów czy przejść instalacyjnych – prowadzą do sytuacji, w której ciepłe powietrze wydostaje się z budynku, a zimne napływa do środka. Efektem są wyższe rachunki za ogrzewanie i obniżony komfort mieszkańców.
– Straty energii na skutek nieszczelności są niewspółmiernie większe niż te wynikające z promieniowania przez przegrody – podkreśla ekspert firmy KNELSEN Polska.

Pomiary zamiast domysłów
Aby rzetelnie ocenić, gdzie budynek traci energię, niezbędne są profesjonalne badania. Jednym z nich jest termowizja, która pozwala zobrazować różnice temperatur na powierzchniach przegród. Sama wizualizacja nie daje jednak pełnej odpowiedzi – kluczowa jest jej interpretacja przez doświadczonego specjalistę.
– Drugim, znacznie bardziej miarodajnym narzędziem, jest test szczelności budynku, czyli tzw. Blower Door Test. Pozwala on określić, ile powietrza ucieka z domu w sposób niekontrolowany oraz wskazać konkretne miejsca wymagające poprawy. To właśnie na podstawie takich badań można zaplanować skuteczne działania naprawcze. – mówi ekspert z firmy KNELSEN Polska.
Termomodernizacja tylko jako spójny proces
Jednym z najczęstszych błędów popełnianych przez właścicieli starszych domów jest wykonywanie pojedynczych, niepowiązanych ze sobą modernizacji. Przykładem może być wymiana okien bez analizy sposobu wentylacji budynku. W starszym budownictwie naturalna wymiana powietrza często odbywała się przez nieszczelności stolarki. Po jej uszczelnieniu, bez zapewnienia alternatywnego systemu wentylacji, pojawiają się problemy.
Skutkiem takich działań może być nadmierna wilgotność powietrza, rozwój pleśni i grzybów w okolicach okien oraz pogorszenie jakości powietrza wewnętrznego poprzez wzrost stężenia dwutlenku węgla.
– Wykonanie niepełnej termomodernizacji jest wręcz szkodliwe dla budynków – wskazuje Michał Michałowicz, ekspert w dziedzinie budownictwa energooszczędnego i pasywnego z firmy KNELSEN Polska i dodaje – Dlatego każda ingerencja w budynek powinna być poprzedzona audytem energetycznym i realizowana zgodnie z logiczną kolejnością działań.
Na co powinien zwrócić uwagę inwestor budujący dom?
W przypadku nowych budynków szczególną rolę odgrywa jakość wykonania i dbałość o detale. Niezależnie od technologii – murowanej, szkieletowej czy prefabrykowanej – kluczowym elementem jest ciągła i szczelna powłoka powietrzna. To ona decyduje o tym, czy parametry przenikania ciepła przegród rzeczywiście będą odpowiadały założeniom projektowym.
Istotny jest również moment przeprowadzenia testu szczelności. W domach murowanych najlepszym etapem jest czas po wykonaniu tynków wewnętrznych, ale jeszcze przed ociepleniem elewacji. Tynki poprawiają szczelność, a brak izolacji zewnętrznej umożliwia dokładniejsze wykrycie nieszczelności. Koszt takiego badania, wynoszący około 1 500 – 3 000 zł, jest niewielki w porównaniu z potencjalnymi oszczędnościami w całym okresie użytkowania budynku.
Równie ważny jest dobór instalacji technicznych. System ogrzewania, wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła czy pompa ciepła powinny być dopasowane do realnego zapotrzebowania energetycznego budynku, a nie wybierane w oderwaniu od jego parametrów.
– Sukces w energooszczędności osiąga się tylko wtedy, gdy budynek jest rozpatrywany jako całość, w której każdy element współgra z pozostałymi – podsumowuje Michał Michałowicz z firmy KNESLEN Polska.
Knelsen Polska oferuje nowoczesne konsole montażowe do okien oraz drzwi, które ułatwiają instalację stolarki aluminiowej, PCV i drewnianej w obiektach energooszczędnych oraz pasywnych. Konsole zapewniają przede wszystkim szybką i prostą instalację oraz eliminację ryzyka powstawania mostków cieplnych. Akcesoria zostały wielokrotnie przebadane pod kątem ich wytrzymałości na obciążenie wiatrem, a także odporności na włamanie.