Firmy z branży szkła w I półroczu odnotowały spadek w przychodach od 1,8 proc. do 5,7 proc. Jednak dane z drugiego półrocza wskazują, że najgorszy moment już minął.
Dane zebrane przez niemiecką organizację BV Glas pokazują, że firmy produkujące szkło lub zajmujące się jego obróbką zostały mocno dotknięte przez kryzys spowodowany pandemią. Generalnie przemysł szkła odnotował spadek w przychodach na poziomie 4,1 proc. w pierwszych sześciu miesiącach 2020 r. w porównaniu do 2019 r. Jeśli porówna się dane finansowe, to w tym roku przychody wyniosły 4,7 mld euro w porównaniu do 4,9 mld w roku 2019.

Sytuacja w każdym segmencie szkła wyglądała nieco inaczej. W przypadku firm z branży szkła płaskiego (float) przychody spadły o 15 proc., osiągając wartość 454 mln euro w stosunku do 534 mln euro w 2019 r. Na spadek wyników najbardziej wpłynęło wstrzymanie dostaw dla przemysłu motoryzacyjnego. Jeśli chodzi o firmy zajmujące się obróbką szkła, to ich przychody spadły o 6,7 proc. osiągając wartość 1,74 mld euro. W roku 2019 wartość ta wynosiła 1,87 mld euro.
Obecnie sytuacja na rynku szkła poprawiła się, a producenci odnotowują wzrost poziomu zamówień. Organizacja BV Glas podkreśla, że mimo trudnego I półrocza, w branży widać pozytywne tendencje. Także same firmy prognozują, że wyniki handlowe w II półroczu powinny być wyższe, niż w pierwszych miesiącach 2020 roku i z większym optymizmem patrzą na sytuację rynkową.
Zobacz również
Niestabilny rynek szkła. Matpol komentuje źródła wahań
Matpol podsumował miniony rok i pierwszy kwartał bieżącego. Firma odniosła się także do obecnej sytuacji na rynku szkła.
Rada Biznesu przy Prezydencie RP z udziałem przedstawicieli branży stolarki budowlanej
Do niedawno powołanej Rady Biznesu przy Prezydencie RP zostali zaproszeni przedsiębiorcy z sektora prywatnego. Spośród ponad 60 przedstawicieli świata biznesu aż czterech reprezentuje stolarkę budowlaną.
Innowacyjna Europa kontra tradycyjny klient w USA
Nowości na targach w Norymberdze obserwowali także przedstawiciele amerykańskiego rynku. Innowacje z Europy jednak rzadko trafiają do USA.



