Budynki znalazły się dziś w samym centrum transformacji energetycznej. Trudno się temu dziwić, ponieważ odpowiadają za około 40 proc. zużycia energii oraz blisko 38 proc. emisji gazów cieplarnianych. To właśnie dlatego sektor budowlany i rynek renowacji coraz częściej postrzegane są nie tylko jako element polityki klimatycznej, ale także jako obszar realnej poprawy jakości życia. Dziś nie chodzi już wyłącznie o ograniczenie strat ciepła czy obniżenie rachunków. Równie ważne staje się tworzenie budynków zdrowych, komfortowych i odpornych na wyzwania przyszłości.

Skala potrzeb modernizacyjnych nie pozostawia złudzeń. Znaczna część istniejących zasobów budowlanych w Polsce i Europie wymaga pilnej renowacji. W praktyce mówimy o budynkach, które powstawały w czasach innych standardów technicznych i zupełnie innej świadomości wpływu budynków na zdrowie oraz środowisko. Dziś te obiekty coraz częściej okazują się nieefektywne energetycznie, kosztowne w utrzymaniu i niedostosowane do współczesnych oczekiwań użytkowników.
Budynki w centrum transformacji energetycznej
W Europie budynki odpowiadają za ok 40 proc. zużycia energii i 38 proc. globalnych emisji CO2. Właśnie dlatego dyskusja o przyszłości budownictwa nie może ograniczać się wyłącznie do nowych inwestycji. Kluczowe staje się pytanie, jak odnowić to, co już istnieje, aby budynki nie były obciążeniem dla klimatu, budżetów domowych i zdrowia mieszkańców.
Jak wyjaśnia Aleksandra Stępniak, Public Affairs Manager w Velux Polska dekarbonizacja budynków nie może być rozpatrywana w oderwaniu od pozostałych procesów modernizacyjnych. Musi przebiegać równolegle z transformacją ciepłownictwa, rozwojem odnawialnych źródeł energii, elektryfikacją ogrzewania oraz modernizacją sieci elektroenergetycznych. Dopiero takie podejście tworzy warunki do rzeczywistej, a nie wyłącznie deklaratywnej transformacji energetycznej gospodarki opartej na poprawie efektywności energetycznej.
Jednocześnie warto pamiętać, że budynek to nie tylko jego bilans energetyczny. To przede wszystkim miejsce codziennego życia, pracy i odpoczynku. Jeżeli modernizacja ma być skuteczna, musi uwzględniać nie tylko parametry techniczne, lecz także warunki, w jakich funkcjonują użytkownicy. Oznacza to potrzebę spojrzenia na renowację w sposób kompleksowy – przez pryzmat energii, zdrowia, komfortu i odporności budynku na zmiany klimatu.
Renowacja to nie koszt, lecz impuls dla rynku
Modernizacja istniejących budynków to nie tylko konieczność środowiskowa, ale również wyraźny impuls rozwojowy dla całego sektora budowlanego. Niestety „Barometr Zdrowych Budynków”, opracowany przez grupę ekspertów z BPIE przy wsparciu Grupy Velux wskazuje, że obecny wskaźnik głębokiej modernizacji w całej Unii Europejskiej jest na poziomie 0,2 proc., zatem przy zalecanych 3 proc. modernizacji rocznie, nie ma praktycznie wpływu na realizację europejskich założeń klimatycznych i dążenia do transformacji energetycznej kontynentu.

Z wielu analiz wynika, że przyspieszenie renowacji przełoży się na wzrost popytu na wysokiej jakości materiały budowlane, stolarkę, rozwiązania izolacyjne, systemy wentylacji, urządzenia grzewcze i usługi wykonawcze.
To szczególnie ważne w Polsce, gdzie znaczna część zasobów budowlanych nadal wymaga modernizacji. Jak wynika z danych opublikowanych w „Barometrze Zdrowych Budynków”, około 70 proc. budynków w Polsce ma niski lub bardzo niski standard efektywności energetycznej. Część z nich to tzw. wampiry energetyczne, czyli obiekty generujące bardzo wysokie zużycie energii i ponadprzeciętne koszty eksploatacji.
W Unii Europejskiej blisko 65 proc. budynków mieszkalnych powstało przed wprowadzeniem pierwszych europejskich przepisów dotyczących wymagań izolacyjnych budynków, a więc jeszcze przed 1979 rokiem. Wiele z tych obiektów nie odpowiada dzisiejszym wymaganiom technicznym i użytkowym. Co więcej, część z nich może generować zagrożenia nie tylko dla środowiska, ale również dla zdrowia człowieka.
Dla rynku oznacza to ogromny, długofalowy potencjał modernizacyjny – nowe miejsca pracy, rozwój sprawdzonych technologii oraz rosnące znaczenie jakościowych rozwiązań. Przede wszystkim jednak oznacza szansę na zdrowsze, bezpieczniejsze i lepsze do życia budynki.
W dyskusji o renowacji budynków nie możemy zawężać tematu wyłącznie do emisyjności i rachunków za energię. Równie ważna jest jakość środowiska wewnętrznego, bo to ona bezpośrednio przekłada się na zdrowie, komfort i codzienne funkcjonowanie użytkowników budynków. Dobrze przeprowadzona renowacja powinna łączyć efektywność energetyczną z dostępem do światła dziennego, właściwą wentylacją i ochroną przed wilgocią czy przegrzewaniem. Z perspektywy rynku oznacza to rosnącą rolę kompleksowych, wysokiej jakości rozwiązań, a nie działań pozornych czy fragmentarycznych – mówi Aleksandra Stępniak, Public Affairs Manager, VELUX Polska.
Zdrowy budynek, czyli jaki?
To spojrzenie coraz mocniej wybrzmiewa również w badaniach i raportach branżowych. Z danych „Barometru Zdrowych Budynków” wynika, że jeden na czterech Polaków jest narażony na zagrożenia związane z nieodpowiednim klimatem wewnętrznym. Problem dotyczy między innymi niedostatecznego doświetlenia, wilgoci, pleśni, nieodpowiedniej temperatury czy nadmiernego hałasu.
Niemal 9,5 mln z nas mierzy się z różnymi aspektami syndromu chorych budynków. Zły klimat wewnętrzny to jeden z kilku powodów, dla których konieczna jest poprawa warunków mieszkaniowych naszego społeczeństwa.
Skala tego zjawiska wyraźnie pokazuje, że wyzwania modernizacyjne wykraczają dziś daleko poza samą efektywność energetyczną. Owszem, ograniczenie strat ciepła pozostaje niezwykle ważne, ale równie istotne jest to, jak budynek wpływa na człowieka. Czy zapewnia odpowiednią ilość światła dziennego? Czy chroni przed wilgocią? Czy umożliwia skuteczną wentylację? Czy pozwala zachować komfort cieplny zarówno zimą, jak i latem?
To pytania, które będą coraz częściej kształtować rynek stolarki, doświetlenia i rozwiązań wentylacyjnych.
Światło, powietrze i komfort to nie dodatek
W Europie ludzie spędzają aż 90 proc. swojego czasu w zamkniętych pomieszczeniach, a mimo to skupienie się na zdrowiu budynków i ich użytkowników przez lata pozostawało niewystarczające. Tymczasem jakość środowiska wewnętrznego ma bezpośredni wpływ na nasze samopoczucie, koncentrację, zdrowie i codzienny komfort życia.
Dodatkowo ponad 30 milionów obywateli Unii Europejskiej cierpi z powodu niewystarczającej ilości światła dziennego w domach. To ważny sygnał dla całej branży budowlanej i remontowej. Pokazuje bowiem, że dobrze zaprojektowana renowacja nie powinna sprowadzać się wyłącznie do ograniczenia strat energii, ale musi prowadzić do tworzenia budynków bardziej przyjaznych człowiekowi.
W praktyce mówimy tu o takich parametrach jak dostęp do światła dziennego, temperatura, wilgotność, jakość powietrza, wentylacja oraz ochrona przed przegrzewaniem. Właśnie dlatego tak duże znaczenie mają dziś rozwiązania, które wspierają nie tylko energooszczędność, ale również zdrowy klimat wnętrz.
Zdrowe budynki jako warunek zielonej transformacji
Aby przeprowadzić zieloną transformację, tworzenie nowych zdrowych i zrównoważonych budynków powinno stać na pierwszym planie. Brak powszechnie przyjętej i kompleksowej definicji zdrowych budynków utrudnia wprowadzanie koniecznych zmian, pozwalających na przybliżenie nas do celu neutralności klimatycznej.
– Twórcy Barometru Zdrowych Budynków, podjęli się stworzenia definicji zdrowego budynku jako obiektu, w którym kładzie się nacisk na zdrowie i dobre samopoczucie jego użytkowników; wspierającego bezpieczeństwo i zrównoważony rozwój oraz umożliwiającego zaangażowanie użytkowników, a także zwiększenie jego odporności w obliczu zmian klimatycznych. – podkreśla Aleksandra Stępniak.
Tak rozumiany zdrowy budynek staje się czymś więcej niż tylko obiektem o dobrym standardzie energetycznym. Jest przestrzenią, która odpowiada na potrzeby człowieka, zmniejsza presję na środowisko i jednocześnie zwiększa odporność całego zasobu budowlanego na przyszłe kryzysy – energetyczne, klimatyczne i społeczne.
Rynek potrzebuje nie tylko produktów, ale i wsparcia w procesie
Choć potrzeba renowacji jest dziś oczywista, w praktyce dla wielu inwestorów indywidualnych cały proces nadal pozostaje skomplikowany. Modernizacja domu czy poddasza wymaga wiedzy, planowania, doboru odpowiednich rozwiązań i sprawdzonego wykonawstwa. Z tego względu coraz większego znaczenia nabiera profesjonalne doradztwo w zakresie termomodernizacji.

To rozwiązanie szczególnie potrzebne z perspektywy rynku, ponieważ inwestorzy nie oczekują już wyłącznie samego produktu. Coraz częściej potrzebują także wsparcia na etapie podejmowania decyzji, oceny stanu budynku, wyboru technologii oraz kontaktu z wykonawcami.
Dlatego rośnie znaczenie inicjatyw firm, które patrzą na proces renowacji szerzej niż tylko przez pryzmat sprzedaży. Przykładem jest uruchomiony przez firmę Velux Polska program wymiany okien dachowych WymieniaMY, którego celem jest uproszczenie całego procesu dla użytkownika końcowego. To ważny kierunek rozwoju rynku – taki, w którym producent staje się nie tylko dostawcą rozwiązań, lecz także partnerem w poprawie standardu życia i jakości budynków.
Renowacja jako inwestycja w przyszłość
Dziś coraz wyraźniej widać, że przyszłość branży budowlanej będzie oparta nie tylko na nowych inwestycjach, lecz również – a być może przede wszystkim – na modernizacji istniejących budynków. To właśnie w tym obszarze spotykają się cele klimatyczne, potrzeby mieszkańców oraz potencjał rozwojowy całego rynku.
Renowacja przestaje być wyłącznie technicznym przedsięwzięciem. Staje się inwestycją w niższe zużycie energii, w lepsze warunki życia, w zdrowie użytkowników oraz w bardziej odporny i nowoczesny zasób budowlany. A to oznacza, że tworzenie zdrowych budynków nie jest już dodatkową ambicją branży, lecz koniecznością naszych czasów.
