Teksty w dziale Pressroom są informacjami prasowymi nadsyłanymi przez firmy. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

SOMFY: Masz dość jesiennej chandry? Sprawdź w domu 4 rzeczy

Data publikacji: 2026-10-26

Choć na pogodę nie mamy wpływu, wiele możemy zrobić we własnym domu, by poprawić samopoczucie jesienią. Ilość światła, jakość powietrza, sposób urządzenia wnętrza czy temperatura w sypialni mogą mieć większe znaczenie, niż nam się wydaje. Somfy wraz z neuroarchitektką dr Joanną Jurgą podpowiadają, na które elementy warto zwrócić uwagę i jak przy wsparciu rozwiązań smart home stworzyć przestrzeń sprzyjającą codziennemu komfortowi i regeneracji.

Zmiana sezonu zwykle oznacza nowe nawyki, inną garderobę i nieco inny rytm dnia. Rzadziej zastanawiamy się nad tym, czy podobnych zmian nie wymaga również przestrzeń, w której spędzamy większość czasu. A gdyby tej jesieni zacząć właśnie od domu?

Somfy

1. Zacznij od światła

Od kilku tygodni światła dziennego jest coraz mniej, a w grudniu słońce będzie widoczne przez niespełna osiem godzin, a większość tego czasu spędzimy w pomieszczeniach. Dostęp do naturalnego światła pomaga regulować rytm dobowy. Gdy jest go tak mało, częściej odczuwamy senność, spadek energii i trudniej nam zachować koncentrację. Jak zatem lepiej wykorzystać naturalne światło?

Odsłaniajmy okna w całości. Przesuńmy biurko i fotel do czytania bliżej okna, wykorzystajmy jasne powierzchnie i lustra, które odbiją światło w głąb pokoju. I pamiętajmy o poranku: nawet w pochmurny dzień na zewnątrz jest kilkadziesiąt razy jaśniej niż w mieszkaniu. Dlatego nawet krótki spacer to dla naszego zegara biologicznego mocny sygnał, że zaczął się dzień – radzi dr Joanna Jurga.

W codziennym zarządzaniu światłem mogą pomóc osłony zewnętrzne z napędami Somfy, sterowane za pomocą centrali TaHoma switch.

Automatyczne osłony zewnętrzne robią naprawdę dużą różnicę. Można je zaprogramować tak, by rano otwierały się stopniowo, razem ze wschodem słońca. Działają wtedy jak naturalny budzik świetlny. Ważne tylko, by automatyka nie decydowała całkowicie za nas. Harmonogram powinien dać się łatwo zmienić, bo poczucie wpływu na własne otoczenie to ważna część naszego komfortu – dodaje.

2. Kolory i tekstury pod lupą

Kolory i tekstury pod lupą Jesienią warto przyjrzeć się także kolorom i materiałom, którymi otaczamy się na co dzień.

Częsty błąd, jaki widzę, to urządzanie wnętrz z myślą tylko o lecie. A przecież mieszkamy w nich także zimą, kiedy o szesnastej jest już ciemno. Kolor nie jest stały, zmienia się razem ze światłem. Ten sam głęboki grafit, który w letnim słońcu wygląda szlachetnie, w szare jesienne popołudnie potrafi „zjeść” pół pokoju. Zanim pomalujemy ścianę, obejrzyjmy próbkę koloru wieczorem, przy zapalonych lampach. Tak będziemy ją widzieć przez pół roku – radzi dr Joanna Jurga.

Znaczenie ma jednak nie tylko to, co widzimy.

Jesienią i zimą o naszym samopoczuciu bardziej niż kolor może decydować to, czego dotykamy: drewniana podłoga, wełniany koc czy miękki pled. Kamienna posadzka, przyjemnie chłodna w sierpniu, w listopadzie potrafi wychłodzić cały odbiór wnętrza – wyjaśnia ekspertka.

Nie zawsze oznacza to remont. Czasem wystarczy sezonowa zmiana dodatków, by wnętrze stało się przytulniejsze.

Somfy

3. Smog za oknem: wietrzyć czy nie wietrzyć?

Jesień i zima to w Polsce sezon smogu, a jednocześnie czas, kiedy najdłużej przebywamy w domu przy zamkniętych oknach.

Rezygnacja z wietrzenia nie jest rozwiązaniem. W zamkniętym pomieszczeniu szybko rośnie stężenie dwutlenku węgla oraz substancji ulatniających się z mebli, farb czy środków czystości. Przy czystszym powietrzu i lepszej wentylacji łatwiej się koncentrować, lepiej śpimy i sprawniej funkcjonujemy – wyjaśnia dr Joanna Jurga.

Ekspertka radzi, by wietrzyć krótko i intensywnie.

Sprawdzajmy jakość powietrza na zewnątrz, w aplikacji albo na czujniku za oknem, i wietrzmy wtedy, gdy jest najlepsza. W sezonie grzewczym smog często narasta wieczorem i nocą. Warto ograniczać też źródła zanieczyszczeń wewnątrz domu, takie jak świece, kadzidła czy odświeżacze powietrza. – radzi neuroarchitektka.

Pomóc mogą również rozwiązania smart home. W wybranych systemach okna dachowe mogą otwierać się automatycznie, ułatwiając regularne, krótkie wietrzenie. Tak działa m.in. integracja produktów Somfy i VELUX.

4. Jesienią szczególnej uwagi wymaga sypialnia

Jesienią szczególnej uwagi wymaga sypialnia

Zaczyna się sezon grzewczy, a w sypialniach robi się za ciepło i za sucho. Żeby zasnąć, ciało musi się lekko schłodzić. Dlatego sypialnia powinna być najchłodniejszym pomieszczeniem w domu, najlepiej o temperaturze około 16-18°C i wilgotności na poziomie 40-60 proc. – tłumaczy dr Joanna Jurga.

Jak podkreśla ekspertka, warto grzać ciało, a nie pokój.

Flanelowa pościel, cięższa kołdra czy ciepłe skarpetki mogą pomóc bardziej niż kolejny stopień na grzejniku – dodaje.

Somfy

Równie ważna jest ciemność.

Japońskie badanie z miernikami światła w sypialniach pokazało, że osoby, do których nocą docierało tyle światła, ile wpada z ulicy przez cienką zasłonę, prawie dwukrotnie częściej zmagały się później z objawami depresji – wyjaśnia.

W zaciemnieniu sypialni pomocne mogą być automatyczne osłony zewnętrzne połączone z inteligentnym domem.

Wieczorem przygaśmy światło i wybierzmy ciepłe, nisko umieszczone lampki zamiast górnego oświetlenia. Wygodnym rozwiązaniem jest wieczorna scena w smart home: osłony się opuszczają, światło przygasa, a temperatura w sypialni spada. Rano dzieje się odwrotnie – robi się jasno i rześko – podpowiada dr Joanna Jurga.

Inteligentne rolety, choć często kojarzone są jedynie z prywatnością i ochroną przed słońcem, to pełnią ważną funkcję przez cały rok. W cieplejszych miesiącach pomagają ograniczyć nagrzewanie pomieszczeń, a zimą wspierają utrzymanie komfortowej temperatury we wnętrzach.

Na koniec ekspertka zostawia jedną ważną myśl.

Badacze z berlińskiej Charité zauważyli u swoich pacjentów, że zimą faza snu REM trwała o około pół godziny dłużej niż wiosną. Może jesienią i zimą po prostu potrzebujemy więcej snu, a nie więcej kawy? – podsumowuje.