Wymagania dyrektywy EPBD i rosnące znaczenie danych środowiskowych w łańcuchu dostaw zmieniają sposób rozmowy o fasadach. Coraz trudniej traktować profil aluminiowy wyłącznie jako element konstrukcyjny lub estetyczny. Dla architekta, inwestora i wykonawcy staje się on jednocześnie nośnikiem parametrów statycznych, termicznych, użytkowych i coraz częściej środowiskowych.
W Aluprof, spółce z Grupy Kęty SA notowanej na GPW i STOXX Europe 600, ta zmiana zaczyna się wcześniej niż na etapie montażu fasady. Zaczyna się w Segmencie Wyrobów Wyciskanych Grupy Kęty, gdzie decyzje dotyczące stopu, matrycy, procesu wyciskania i kontroli jakości przekładają się później na pracę okna, drzwi, fasady lub osłony przeciwsłonecznej. To na tym etapie powstaje baza dla systemów aluminiowych, które muszą łączyć smukłość widocznych profili z nośnością, szczelnością, izolacyjnością i powtarzalnością produkcji.
Perspektywa COO, Tomasz Grela:
Z perspektywy operacyjnej największa decyzja nie dotyczy pojedynczego produktu, lecz miejsca, w którym budujemy przewagę technologiczną. Jeżeli chcemy skutecznie rozwijać sprzedaż na kolejnych rynkach europejskich i pozaeuropejskich, musimy kontrolować parametry znacznie wcześniej niż na etapie finalnego systemu. Dlatego kompetencje w Segmencie Wyrobów Wyciskanych nie są zapleczem ukrytym za marką. Są częścią łańcucha wartości, który decyduje o tym, czy Aluprof może odpowiadać na wymagania projektantów, inwestorów i regulacji klimatycznych.
Parametry fasady zaczynają się od profilu aluminiowego
W systemach architektonicznych margines błędu jest niewielki. Smukła linia widokowa fasady, duże przeszklenie, wysokie skrzydło drzwiowe lub profil wielokomorowy dla budownictwa energooszczędnego wymagają precyzyjnego połączenia geometrii, sztywności i jakości powierzchni.
Jeżeli profil nie spełnia parametrów, problem nie kończy się na etapie produkcji. Przenosi się na montaż, pracę okuć, szczelność, tolerancje wymiarowe i trwałość całego systemu.
Kluczowa decyzja zapada przy projektowaniu profilu i matrycy. To wtedy weryfikujemy, czy założenia systemowe da się przełożyć na wyrób powtarzalny w skali przemysłowej. W praktyce oznacza to ścisłą współpracę technologów, narzędziowni (wytwarzanie matryc), kontroli jakości i zespołów odpowiedzialnych za rozwój systemów aluminiowych. Produkcja profilu aluminiowego stanowi kluczowy etap, w którym parametry materiałowe potwierdzają realność założeń koncepcji fasady.
Jakość profilu aluminiowego należy traktować jako efekt całego procesu: od zaprojektowania kształtownika, przygotowania dokumentacji technicznej, doboru stopu i wykonania matrycy, przez wyciskanie, obróbkę cieplną oraz kontrolę geometrii, aż po ocenę powierzchni i właściwości użytkowych. Dopiero kompletna sekwencja tych operacji zapewnia powtarzalność, której oczekują projektanci fasad, producenci stolarki i wykonawcy pracujący na dużych inwestycjach.

Przemysł 4.0 w praktyce produkcyjnej
W produkcji profili aluminiowych cyfryzacja ma sens tylko wtedy, gdy poprawia kontrolę nad procesem. W Grupie Kęty oznacza to wykorzystanie danych procesowych, identyfikowalność partii od wlewka do gotowego profilu, analizę odchyleń oraz szybsze reagowanie na zmiany parametrów produkcji.
Taki model pracy ogranicza ryzyko, że odchylenia niewidoczne na początku procesu ujawnią się dopiero w gotowym systemie fasadowym.
Przemysł 4.0 nie zastępuje doświadczenia produkcyjnego. Porządkuje je i uzupełnia o dane, które można porównywać, analizować i wykorzystywać przy kolejnych uruchomieniach. Szczególne znaczenie mają symulacje numeryczne oraz cyfrowe odwzorowanie procesu, ponieważ pomagają projektować matryce dla coraz bardziej wymagających przekrojów: cieńszych ścianek, większej sztywności, dokładniejszej geometrii i stabilnej jakości powierzchni.
Właśnie w tym miejscu wyciskanie aluminium staje się częścią procesu projektowania architektury. Jeżeli profil ma spełniać wymagania nowoczesnych fasad, wielkogabarytowych przeszkleń lub rozwiązań zintegrowanych z osłonami przeciwsłonecznymi, jego parametry muszą być przewidywalne jeszcze przed wdrożeniem seryjnym. Dane produkcyjne, kontrola partii i narzędzia cyfrowe skracają drogę od koncepcji do stabilnego wyrobu.
Ślad węglowy jako parametr techniczny
Wymagania środowiskowe przestały być dodatkiem do dokumentacji projektowej. Wraz z presją regulacyjną wynikającą z polityki klimatycznej UE, wymogiem raportowania emisji gazów cieplarnianych w łańcuchu dostaw oraz mechanizmem CBAM (mechanizm dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2), emisyjność materiału staje się częścią rozmowy o jakości technicznej budynku. Dla inwestora oznacza to potrzebę przedstawienia wiarygodnych danych, które spełnią wymagania certyfikowanych systemów oceny środowiskowej budynków BREEAM, LEED, DGNB czy HQE.
Informacja o śladzie węglowym czy zawartości materiałów z recyklingu w wyrobach z aluminium nie są hasłami komunikacyjnymi. To parametry, które trzeba udokumentować nie tylko w procesie produkcji, lecz w całym łańcuchu wartości. Redukcja emisji wymaga decyzji dotyczących surowca, udziału złomów we wsadzie, efektywności energetycznej procesu i potwierdzania, często nawet niezależnej certyfikacji danych środowiskowych. W tym sensie ślad węglowy można dziś zestawiać z geometrią, wytrzymałością czy izolacyjnością – jako jeden z wymiarów jakości systemu.
Rozwiązania Aluprof, bazujące na profilach aluminiowych wytwarzanych z wlewków powstających w procesie wtórnego wytopu we własnej odlewni, charakteryzują się niskim śladem węglowym, potwierdzonym Środowiskową Deklaracją Produktu (EPD) Typu III. Ślad węglowy profili wynosi zaledwie 2,31 kg CO2e/kg.
To w głównej mierze efekt wysokiego, sięgającego 75%, udziału złomów we wsadzie oraz ograniczenia zapotrzebowania na energię w procesach wytwórczych i w transporcie.
Dodatkowy atut stanowią rozwiązania takie jak np. MB-SR50N PV, czyli fasada zintegrowana z instalacją fotowoltaiczną. W takim przypadku powłoka budynku nie pełni już wyłącznie funkcji przegrody. Staje się aktywnym elementem bilansu energetycznego, przyczyniając się do obniżenia śladu węglowego budynku na etapie jego eksploatacji, podnosząc ocenę środowiskową całego rozwiązania.
Perspektywa COO, Tomasz Grela:
Regulacje klimatyczne zmieniają kryteria konkurencyjności w budownictwie. Dla producenta systemów aluminiowych oznacza to konieczność łączenia decyzji produkcyjnych, zakupowych i środowiskowych. Dyrektywa CSRD czy EPBD oraz mechanizm CBAM przesuwają punkt ciężkości z deklaracji na dane. Rynek będzie oczekiwał nie ogólnych zapewnień o odpowiedzialności, lecz policzalnych parametrów: śladu węglowego, identyfikowalności materiału i potwierdzenia ich w dokumentacji. Kluczowe znaczenie w tym zakresie będą miały rozporządzenie dot. Ekoprojektowania dla Zrównoważonych Produktów (ESPR) oraz specyficzne dla budownictwa rozporządzenie o Wyrobach Budowlanych (CPR).
Profil, od którego zaczyna się nowoczesna elewacja
Wielkogabarytowe przeszklenia w oknach, drzwiach, fasadach, osłony przeciwsłoneczne i rozwiązania BIPV mają wspólny punkt wyjścia: stabilny profil aluminiowy. To on przenosi wymagania projektu na konstrukcje, które muszą zachować swoje parametry w procesie produkcji, montażu i eksploatacji.
Dla projektanta efekt końcowy jest widoczny w lekkości bryły, proporcjach przeszkleń i jakości detalu. W produkcji ten efekt ma swoje źródło w szeregu kluczowych decyzji: doborze stopu, konstrukcji matrycy, parametrach procesu wyciskania, kontroli geometrii oraz pełnej identyfikowalności partii.
Jeżeli którykolwiek z tych elementów zawiedzie, architektura traci część swoich walorów: estetykę i funkcjonalność.
Rozwój współczesnych systemów aluminiowych wciąż rozpoczyna się tam, gdzie dotychczas, czyli na desce kreślarskiej architekta. To jednak nowoczesne technologie produkcji komponentów, cyfryzacja procesów oraz rozwiązania Przemysłu 4.0 pozwalają przekładać śmiałe wizje architektów na rzeczywistość. Na prasie aluminium otrzymuje formę, parametry techniczne i jakość, które później decydują o tym, czy fasada może być smukła, trwała, efektywna energetycznie oraz transparentna środowiskowo.

Perspektywa COO, Tomasz Grela: