Teksty w dziale Pressroom są informacjami prasowymi nadsyłanymi przez firmy. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

ALUKON: Wywiad z Klausem Braunem

Data publikacji: 2026-09-18

Na drodze wzrostu dzięki nowym rynkom

Alukon rozpoczął rok z ambitnym celem wzrostu, mimo trudnej sytuacji na rynku. Po umiarkowanym początku firma ocenia obecnie, że jest na bardzo dobrej drodze do osiągnięcia założonych celów. Kierownik działu redakcyjnego GW Olaf Vögele rozmawiał z CEO Alukon Klausem Braunem o bieżącej sytuacji firmy, nowych możliwościach w segmencie inwestycji, budownictwie modułowym i renowacji prowadzonej na dużą skalę, a także o przyszłości tradycyjnego handlu specjalistycznego.

Z rozmowy wynika, że Alukon nie stawia wyłącznie na zwiększanie udziałów w rynku, ale celowo poszerza swoją bazę klientów. Jednocześnie firmy zajmujące się roletami i ochroną przeciwsłoneczną pozostają jednym z ważnych filarów działalności. Zdaniem Brauna kluczowe będzie odpowiednie przygotowanie partnerów pod względem wiedzy i kompetencji oraz dostarczanie im wiedzy dokładnie tam, gdzie jest ona potrzebna.

AlukonGW – Panie Braun, branża budowlana i branża ochrony przeciwsłonecznej przeżywają obecnie z pewnością trudne czasy. Jak wygląda rok 2026 dla Alukon?

Klaus Braun – Jesteśmy bardzo zadowoleni z dotychczasowego przebiegu roku. Rozpoczęliśmy go z dużymi ambicjami i zaplanowaliśmy znaczący wzrost. Jeśli jednocześnie wychodzi się z rynku, który w niektórych obszarach znajduje się wyraźnie na minusie, naturalne jest, że na początku bardzo uważnie obserwuje się rozwój sytuacji.

Jednak po karnawale sytuacja wyraźnie się zmieniła. Pierwsze półrocze przebiegło bardzo dobrze, a również lipiec przyniósł bardzo pozytywne wyniki. Wiele rzeczy, które rozpoczęliśmy w poprzednich latach, zaczyna teraz przynosić efekty.

GW – Czy oznacza to, że cały rynek ponownie rośnie, czy Alukon zdobywa udziały w rynku?

Braun – Oczywiście najbardziej cieszylibyśmy się, gdyby cała branża ponownie wyraźnie rosła. Jeśli jednak tak się nie dzieje, a my mimo to rozwijamy się pozytywnie, oznacza to siłą rzeczy, że zdobywamy udziały w rynku.

Dla nas ważne jest jednak przede wszystkim to, że praca wykonana w poprzednich latach zaczyna przynosić efekty i że jesteśmy dziś dobrze przygotowani do działania w kilku różnych obszarach.

GW – Szczególnie pozytywnie wypowiadał się Pan o segmencie inwestycji. Co się w nim zmieniło?

Braun – Segment inwestycji naprawdę daje nam obecnie dużo satysfakcji. Przez dłuższy czas budowaliśmy w nim swoją pozycję i dziś bardzo dokładnie potrafimy ocenić, które projekty pasują do nas i do naszych możliwości produkcyjnych.

Jeżeli dana inwestycja jest odpowiednia dla nas, jesteśmy bardzo wydajni. Mówimy już o projektach obejmujących 1000, a nawet 1500 jednostek.

Ważne jest jednak, aby całość pozostawała opłacalna. Samo generowanie obrotu nie jest naszym celem.

GW – Jednocześnie Alukon pozyskuje kolejne grupy klientów?

Braun – Tak, i jest to ważna część naszego rozwoju. Bardzo dobrze sprawdzają się na przykład firmy zajmujące się budownictwem modułowym w technologii betonowej i drewnianej, przedsiębiorstwa budujące domy prefabrykowane, a coraz częściej również firmy zajmujące się renowacją prowadzoną na dużą skalę.

Nasze produkty i procesy najwyraźniej bardzo dobrze odpowiadają wymaganiom tych segmentów. Widzimy w tych rynkach dalszy potencjał.

Jednocześnie w ostatnich latach osiągnęliśmy również dobre wyniki w eksporcie.

GW – Czy w związku z tym tradycyjne firmy zajmujące się roletami i ochroną przeciwsłoneczną tracą dla Alukon na znaczeniu?

Braun – Absolutnie nie. Nasi partnerzy z handlu specjalistycznego są ważnymi, dobrymi i często wieloletnimi partnerami. Ich udział procentowy może oczywiście ulec zmianie, jeśli inne obszary działalności i eksport będą rozwijały się szybciej.

Do tego dochodzi fakt, że liczba tradycyjnych firm specjalistycznych raczej maleje niż rośnie. Dlatego dla przedsiębiorstwa naszej wielkości trudno byłoby generować wzrost wyłącznie w tej grupie klientów.

GW – Właśnie dlatego szkolenia dla partnerów specjalistycznych powinny stawać się coraz ważniejsze. Czy znacząco zmienili Państwo swoją koncepcję szkoleń?

Braun – Tak. Wcześniej przede wszystkim zapraszaliśmy klientów na szkolenia do Konradsreuth lub Haigerloch. Obecnie sytuacja praktycznie się odwróciła.

Dziś około 80% naszych szkoleń odbywa się bezpośrednio u klienta, w formule szkoleń wewnętrznych. Tylko około 20% organizujemy jeszcze u siebie.

Dzięki temu możemy lepiej dotrzeć do pracowników i znacznie bardziej konkretnie odpowiadać na potrzeby związane z produktami, ich zastosowaniem oraz wymaganiami organizacyjnymi konkretnego klienta.

GW – Kto prowadzi te szkolenia?

Braun – Zajmują się tym nasi specjaliści. W przypadku nowych produktów pracownicy odpowiedzialni za szkolenia są angażowani na wczesnym etapie we współpracę z działem techniki zastosowań.

Nie powinni poznawać produktu dopiero wtedy, gdy wszystko jest już gotowe. Chcemy, aby wcześniej rozumieli, jak działa dana koncepcja, i mogli wnosić swoje doświadczenia.

Te informacje zwrotne mają dla nas naprawdę duże znaczenie.

GW – Na koniec spójrzmy na podstawowy produkt, czyli roletę. Czy ten rynek może jeszcze rosnąć?

Braun – Wyraźnego wzrostu całego rynku spodziewałbym się przede wszystkim wtedy, gdy ponownie zacznie się więcej budować.

Budownictwo mieszkaniowe i renowacje są ze sobą silniej powiązane, niż często się zakłada. W przypadku renowacji rolety nadal mają bardzo mocną pozycję.

Jednak bez ożywienia w nowym budownictwie również cały rynek rolet raczej nie będzie w stanie wyraźnie rosnąć.

Nie oznacza to jednak w żadnym wypadku, że roleta jako produkt traci na znaczeniu.

GW – Panie Braun, dziękuję za rozmowę.