30 lat SOMFY na polskim rynku – od automatyki osłon do smart home

Autor: |Data publikacji:

Somfy obchodzi 30-lecie obecności na polskim rynku. Przez trzy dekady firma rozwijała ofertę od automatyki osłon po zintegrowane systemy smart home. Dziś coraz większą rolę w jej działalności odgrywają rozwiązania wspierające efektywność energetyczną budynków i ochronę przed przegrzewaniem. O rozwoju firmy, zmieniających się oczekiwaniach klientów oraz planach na kolejne lata rozmawiamy z Małgorzatą Jasińską, dyrektor zarządzającą Somfy w Europie Wschodniej.

Somfy świętuje w tym roku 30 lat obecności w Polsce. Które momenty były najważniejsze dla rozwoju firmy na naszym rynku i branży osłon oraz automatyki budynkowej?

Małgorzata Jasińska somfy
Małgorzata Jasińska, dyrektor zarządzająca Somfy w Europie Wschodniej

30 lat obecności Somfy w Polsce to przede wszystkim historia stopniowego rozwoju – razem z rynkiem, technologią i potrzebami naszych klientów. Trudno wskazać jeden przełomowy moment, bo tych etapów było po prostu wiele. Kiedy Somfy pojawiło się w Polsce, koncentrowaliśmy się przede wszystkim na automatyce osłon. Z czasem zaczęliśmy rozwijać kolejne rozwiązania, odpowiadając na to, jak zmieniały się oczekiwania użytkowników. Dziś myślimy już nie tylko o automatyzacji pojedynczej rolety czy bramy, ale o tym, jak różne urządzenia mogą ze sobą współpracować i tworzyć spójny system.

Dużym krokiem w tym kierunku było wprowadzenie io-homecontrol® w 2006 roku, a później rozwój TaHoma®. To właśnie wtedy automatyka osłon zaczęła mocniej łączyć się ze światem smart home. Dziś możemy integrować w jednym systemie m.in. osłony, bramy, oświetlenie czy inne urządzenia domowe.

Ważnym momentem było też uruchomienie w 2014 roku zakładu SOPEM w Niepołomicach. Z perspektywy czasu widać, jak bardzo rozwinęła się rola Polski w Grupie Somfy. Mamy tu dziś nie tylko produkcję, ale również istotne kompetencje badawczo-rozwojowe i logistyczne.

Kolejny obszar, który w ostatnich latach nabrał dużego znaczenia, to efektywność energetyczna budynków. Coraz więcej rozmawiamy o tym, jak automatyka osłon może pomagać ograniczać ich przegrzewanie i wpływać na zapotrzebowanie na energię. Badania i symulacje prowadzone przez Somfy, m.in. wspólnie z Carbone 4, pokazały potencjał takich rozwiązań. Dziś chcemy ten temat rozwijać również we współpracy z partnerami, takimi jak związek Polskie Okna i Drzwi, Polska Rada Osłon Przeciwsłonecznych czy Fala Renowacji.

W Somfy jestem dopiero od dwóch lat, więc patrzę na te 30 lat przede wszystkim z dużym szacunkiem dla pracy osób, które budowały tę firmę wcześniej. Dziś mamy możliwość korzystania z tego doświadczenia, ale jednocześnie musimy patrzeć do przodu i odpowiadać na kolejne zmiany technologiczne i rynkowe. I myślę, że to jest również ważna część naszej historii – Somfy przez te lata nie rozwijało się w oderwaniu od rynku. Od początku współpracowaliśmy z producentami osłon i instalatorami, nadal angażujemy się w rozmowę o przyszłości branży i chcemy mieć udział w jej dalszej profesjonalizacji i rozwoju.

Jak przez te trzy dekady zmieniały się oczekiwania klientów i partnerów handlowych wobec rozwiązań Somfy?

Najlepiej widać tę zmianę po tym, jak bardzo poszerzyła się dziś rola osłon przeciwsłonecznych w budynkach. Kiedyś były kojarzone przede wszystkim z bezpieczeństwem. Nadal jest ono jednym z najważniejszych kryteriów zakupu, ale obok niego pojawiają się także ochrona przed upałem i potrzeba ograniczania zużycia energii. W opracowanym przez ASM Reaserch
Solution dla Somfy badaniu właściciele automatycznych osłon jako powody montażu wskazywali niemal równie często bezpieczeństwo i ochronę przed słońcem. Z kolei 3/4 badanych Polaków uważa, że osłony reagujące na pogodę i porę dnia mogą poprawić efektywność energetyczną budynku.

Zmieniające się oczekiwania użytkowników wpływają również na pracę instalatorów, którzy pomagają dobrać i uruchomić odpowiednie rozwiązania. Z ich perspektywy ważne jest, aby nawet bardziej rozbudowany system dało się sprawnie skonfigurować, a w razie pytań szybko uzyskać wsparcie. Dlatego rozwijamy szkolenia i narzędzia wspierające ich pracę, także po zakończeniu montażu. Dzięki Serv-e-Go instalator może zdalnie sprawdzić instalację i zdiagnozować część problemów. To odpowiedź na oczekiwania, które dotyczą dziś nie tylko, możliwości samego produktu, lecz także tego, jak łatwo można go zainstalować, rozwijać i serwisować przez kolejne lata.

Jakie kierunki rozwoju będą najważniejsze dla Somfy w najbliższych latach, zarówno w Polsce, jak i globalnie?

Ważnym kierunkiem jest dla nas rozwój rozwiązań solarnych. Napędy zasilane energią słoneczną można zamontować bez prowadzenia przewodów, również w już istniejących budynkach. To ma znaczenie, ponieważ w najbliższych latach duża część inwestycji w Europie będzie dotyczyć poprawy efektywności budynków, które już stoją. W Polsce projekt strategii rządowej przewiduje około 7,5 mln inwestycji termomodernizacyjnych do 2050 roku. Przy takiej skali warto myśleć o modernizacji całościowo: obok ocieplenia czy wymiany okien uwzględnić również rozwiązania, które reagują na zmieniające się warunki, pomagając utrzymać komfort cieplny i ograniczać zużycie energii przez cały rok.

Będziemy też dalej rozwijać system TaHoma® i nasze rozwiązania smart home. Widzimy, że użytkownicy oprócz wygodnego sterowania urządzeniami z telefonu oczekują także rozwiązań, które pomagają zadbać o komfort czy zużycie energii. Inteligentny dom powinien być wygodny w obsłudze nawet wtedy, gdy przybywa w nim urządzeń i zmieniają się potrzeby mieszkańców. To ważny kierunek dla Somfy na wszystkich rynkach.

Jednocześnie pracujemy nad ograniczaniem wpływu naszych produktów na środowisko. Somfy przyjęło cel, aby do 2030 roku wszystkie sprzedawane produkty były projektowane zgodnie z zasadami ecodesign. Doświadczenie zdobywane przez te 30 lat pozwala nam dziś jasno określić, w jakim kierunku chcemy rozwijać Somfy, łącząc nowe technologie z konkretnymi celami dotyczącymi ograniczania ich wpływu na środowisko począwszy od fazy projektowania produktów, przez ich wprowadzenie na rynek, aż po odpowiedzialne zarządzanie ich cyklem funkcjonowania.

Zrównoważony rozwój jest dziś jednym z kluczowych tematów dla całej branży. Jakie działania w tym obszarze prowadzi Somfy i jakie cele stawia sobie na przyszłość?

Tak jak zaznaczyłam, w przypadku naszych produktów liczy się cały okres ich funkcjonowania. Kiedy projektujemy napęd, bierzemy pod uwagę jego zużycie energii, użyte materiały, a także możliwość naprawy. W 2025 roku produkty spełniające kryteria ecodesignu odpowiadały za 83 proc. sprzedaży Grupy Somfy. Do 2030 roku chcemy dojść do 100 proc.

Mamy też konkretne cele dotyczące własnej działalności. Emisje związane z funkcjonowaniem firmy i zakupioną energią są dziś o 42 proc.[1] niższe niż w 2019 r., do roku 2030 chcemy zmniejszyć je o połowę. Ale na tym nasza odpowiedzialność się nie kończy. Osłony są używane przez lata i odpowiednio sterowane mogą ograniczać energię potrzebną do chłodzenia i ogrzewania budynku. Dlatego zależy nam zarówno na zmniejszaniu wpływu samych urządzeń, jak i na rozwijaniu ich roli w oszczędzaniu energii.

Jakie zmiany będą w najbliższych latach najmocniej kształtować rynek automatyki budynkowej i jakie miejsce chce zajmować w tym procesie Somfy?

To bardzo dynamiczny rynek, więc nie chciałabym wskazywać jednej technologii, która przesądzi o jego przyszłości. Wiele będzie zależeć od cen energii, sytuacji gospodarczej i geopolitycznej, rozwoju sztucznej inteligencji, ale też od tego, czego ludzie będą oczekiwać od budynków, w których mieszkają i pracują. Dla nas ważna jest gotowość do reagowania na te zmiany.

Jedną z potrzeb widać już dziś: budynki muszą lepiej radzić sobie z upałami. Tegoroczne lato pokazało to również w Polsce. Mamy wiele szkół, urzędów i biur, które powstawały w czasie, gdy ryzyko przegrzewania budynków nie było tak dużym wyzwaniem jak dziś, dlatego trudniej utrzymać w nich komfortową temperaturę. Zmienia się też prawo – od stycznia 2027 roku zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące wysokiej temperatury w miejscach pracy. Równocześnie wymagania unijne zwiększają presję na ograniczanie zużycia energii. Od 2030 roku wszystkie nowe budynki w UE mają być bezemisyjne.

Widzimy więc dużą przestrzeń dla rozwiązań Somfy, które pomagają ograniczać przegrzewanie pomieszczeń – zarówno w nowych budynkach, jak i tych, które trzeba dostosować do zmieniających się warunków. Dlatego angażujemy się w inicjatywy dotyczące przyszłości budownictwa, rozwijając współpracę z instytucjami i stowarzyszeniami branżowymi oraz dzieląc się wiedzą na temat możliwości automatyki. Po trzech dekadach obecności na polskim rynku chcemy zrobić kolejny krok i mocniej włączyć automatykę osłon do rozmowy o tym, jak projektujemy i modernizujemy budynki, szczególnie w kontekście przegrzewania i zużycia energii.

[1] 2025 carbon footprint report: Somfy records a significant acceleration in its decarbonisation journey.