Przyjaciele Królika

Autor: RK |Data publikacji: 2018-08-25

Fakro vs. Velux. W lipcu tego roku miały miejsce dwie odrębne konferencje prasowe producentów okien dachowych. W tym samym dniu, w tym samym miejscu, a dzieliła je dwugodzinna przerwa. Velux skarżył się na Fakro, że szkaluje bezpodstawnymi oskarżeniami jego dobre imię, natomiast Fakro skarżyło się na Komisję Europejską, że ta trzyma stronę Veluxa, a nie Fakro. Obydwie konferencje niczego nowego do naszej wiedzy jednak nie wniosły. Niemal niczego..

Przy okazji bowiem tego sporu ujawniło się, że zarząd związku branżowego tzw. POiD, kierowany przez menedżera Fakro, odmówił uczestnictwa w nim polskiej spółce Veluxa, która jest największym producentem okien i drzwi w naszym kraju. Powodem miały być zarzuty postawione duńskiemu Veluxowi przez kierownictwo Fakro.

źródło: internet

Wielokrotnie sprzeciwiałem się nazywaniu tej organizacji Towarzystwem Wzajemnej Adoracji, ale po ujawnieniu okoliczności nieprzyjęcia do niej największego producenta i największego eksportera okien z Polski, można mieć z tym problem. Bo albo jest to ogólnopolski związek branżowy, grupujący WSZYSTKICH liczących się producentów albo jest to grupa przyjaciół Fakro? Przecież bycie „związkowcem” nie wyklucza możliwości bycia przyjacielem Fakro, ale też brak adoracji Fakro nie powinien wykluczać z grona „związkowców”.

źródło: internet

O ile oczywiście ma to być związek reprezentatywny dla tej branży, walczący o interes całego segmentu okien, drzwi i osłon, a nie tylko okien dachowych, a i to najlepiej tych z Nowego Sącza. Bo i co to za reprezentacja, jeśli nie ma tam największych producentów: okien dachowych, okien pionowych, największych producentów osłon i największych eksporterów stolarki? Czyja to „reprezentacja”?

A może by tak w ogóle wykluczyć producentów okien dachowych i stworzyć wreszcie organizację, która działać będzie w interesie wszystkich dostawców, producentów i dystrybutorów stolarki? Nie tylko bez wzajemnej, ale bez jakiejkolwiek adoracji…